 |
|
nie bardzo wiem co się dzieje, ale pojebało się
|
|
 |
|
Uczucia? Błagam, nie udawaj kurwa, że je masz.
|
|
 |
|
Nie ważne jest to, że nie możesz być mój. Ważne jest to ile razy byłeś tylko dla mnie.
|
|
 |
|
To drań. Ale chyba pociągający.
|
|
 |
|
Najbardziej racjonalnym wyjściem, byłoby pierdolnąć tym wszystkim i strzelić, sobie w głowę.
|
|
 |
|
Wole średnio wysmażone schabowe i nie lubię surówek. Zazwyczaj słodzę 2,5 łyżeczki cukru i piję tylko z dużych kubków. Tak jest bardziej ekonomicznie. Jeżeli mowa o lodach, to tylko pistacjowe lub truskawkowe. Lubię ryby, chociaż zapach wody gdzie pływały jest odrażający. Z makaronów lubię ten długi i świderki. Jeżeli jogurty to tylko musli. A co do samobójstwa: szybko i bezboleśnie.
|
|
 |
|
napisał że jest inny niż wszyscy. ze śmiechu o mało nie spadłam z krzesła! :)
|
|
 |
|
Podręcznik do historii działa lepiej, niż wszystkie leki nasenne razem wzięte.
|
|
 |
|
Dziewczyna zjawiła się w jej domu z czteropakiem ich ulubionego piwa żurawinowego i kilkoma paczkami chipsów. - Teraz mogę się roztyć. Już nie mam dla kogo o siebie dbać – powiedziała, widząc przerażone spojrzenie swojej przyjaciółki. - Wybrałam Dom woskowych ciał. Pasuje? – włożyła płytę do odtwarzacza i popatrzyła uważnie na szatynkę, która skinęła głową i uśmiechnęła się półgębkiem. – Muszę zobaczyć Michaela bez koszulki – zaśmiała się, siadając na kanapie obok przyjaciółki. – Od czego zaczynamy?
- Dawaj te drinki – powiedziała, usadawiając się wygodniej na sofie. Otworzyła dwie butelki z żurawinowymi drinkami i jedną z nich podała szatynce. – Za naszą przyjaźń i brak problemów z facetami!
|
|
 |
|
- Dlaczego uważasz, że to ta jedyna? - Ponieważ kłócimy się, jak stare małżeństwo, rozmawiamy, jak najlepsi przyjaciele, flirtujemy, jak kochankowie i dbamy o siebie, jak rodzeństwo – odpowiedział, nie mogąc przestać się uśmiechać. Na samą myśl o swojej dziewczynie, robiło mu się ciepło, a co dopiero, kiedy o niej mówił.
|
|
 |
|
we are the people, we are the world
|
|
|
|