  |
|
` mam ogromną potrzebę poradzenia sobie z tym sama. Chcę wyleczyć się z tej miłości, ale wiem że i tak nie dam rady. Próbuję szczerze kochać innego, ale nie potrafię. Ciągle w głowie i sercu siedzi facet, któremu trzy lata temu spojrzałam w oczy po raz pierwszy, a dziś mam chęć patrzeć w nie do końca życia. / abstractiions.
|
|
  |
|
` zabij mnie z nienawiści, a ja i tak umierając, będę kreśliła Twoje imię na ustach. / abstractiions.
|
|
  |
|
` hektolitry łez, tony złych uczuć, od groma smutku, lekko dostrzegalna nadzieja i ta cholerna miłość do nieodpowiedniej osoby, która raniąc - zostawiła nieodwracalny ślad na sercu. / abstractiions.
|
|
 |
|
Potrzebuję tego bałaganu, który On robił w moim życiu.
|
|
  |
|
` są zdarzenia na które pierdolnięcie ręką w ścianę i połamanie sobie na niej kostek, to nie wystarczająca reakcja. Są osoby które zabić to za mało. Są miejsca o których nigdy nie zapomnimy. Są chwile o których ciągle śnimy. Jest też miłość ta zła, najgorsza, sprawiająca ból, ta niezastąpiona. / abstractiions.
|
|
  |
|
` czasami podobno jest źle lub dobrze. Kilka razy może być nawet okropnie. Natomiast aż tak przejebanie nie było, a stało się tak przez Twoje odejście, skurwielu. / abstractiions.
|
|
  |
|
` myślę, że podjęłam dobrą decyzję. Myślę, że leczenie na własną rękę jest dobrym rozwiązaniem. Udowodnię sama sobie, że umiem, że potrafię żyć bez Niego. Pokażę całemu światu, że dałam radę zacząć na nowo, z mężczyzną dla którego przy mnie cały świat to nic. / abstractiions.
|
|
  |
|
` za dużo w nas złości, bezradności aby zmienić tu cokolwiek kochanie więc odpuśćmy i pozwólmy sobie na stworzenie czegoś innego, może nie lepszego ale osobnego. / abstractiions.
|
|
  |
|
` z pewnością nic się nie zmieni, jeśli sami nie będziemy dążyć do zmiany. / abstractiions.
|
|
  |
|
` pokażę, że jestem silniejsza. Nie będziesz mnie miał po raz setny. Nie pozwolę na to, abyś trzymał moją rękę, dłońmi które codziennie skręcają kilogramy zielonego ścierwa. Nie oddam Ci moich ust, abyś mógł czuć tą cholerną miłość we mnie. Poczekam, aż w końcu mi przejdzie i sama dojdę do tego, że nic nie jesteś wart. Poczekam i wtedy wreszcie pozwolę sobie na szczęście. / abstractiions.
|
|
|
|