 |
|
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.
|
|
 |
|
Mam problem. Często bywam wesoła, ale nie pamiętam kiedy ostatnio byłam szczęśliwa.
|
|
 |
|
-Przyznajesz, że robisz to umyślnie?
- Co?
- To, że mnie prowokujesz.
- Powiedz jeszcze raz: „prowokujesz". Prowokująco układasz przy tym usta.
|
|
 |
|
proszę, nie pisz do mnie więcej, nie lubię być wykorzystywana.. już zbyt wiele razy byłam czyjąś zabawką...
|
|
 |
|
Moglibyśmy wypić piwo i oglądać filmy lub siebie nawzajem.
|
|
 |
|
pytasz co u mnie ? wciąż walczę z pustką , suka gra nieuczciwie więc napisz później .
|
|
 |
|
nie no jasne. nigdy kurwa nie można kochać kogoś, kto kocha nas. zawsze wolimy szukać wrażeń i pierdolić sobie w życiorysie. no tak, przecież lepiej jest kochać skurwiela. i nie damy sobie ni chuja przemówić do rozumu co byłoby dobre, my wiemy lepiej.
|
|
 |
|
Pod zbroją sarkazmu zwykle kryje się miękkie serce.
|
|
 |
|
Znów się minęliśmy. Żadnych słów do powiedzenia. Są za to papierosy. Chodź, zapalimy.
|
|
 |
|
Znów się minęliśmy. Żadnych słów do powiedzenia. Są za to papierosy. Chodź, zapalimy.
|
|
 |
|
mówi cicho, ale dobitnie, stawiając stempel wkurwienia na każdej spółgłosce.
|
|
  |
|
` przestałam mieć tak wysokie wymagania co do związku. Już nie oczekuje wspólnie spędzanych całych dwudziestu czterech godzin na dobę. Nie chcę pisania esek całe chwile kiedy nie jesteśmy razem. Nie trzymam go w domu przez miesiące. Chociaż nie do końca, wreszcie zaufałam, a to było ciężkie. Teraz jest dobrze. / abstractiions.
|
|
|
|