 |
|
Potrzebuje Cię, przecież wiesz.
|
|
 |
|
A teraz życie jest mi tak cholernie obojętne. Na każde zadane pytanie, wzruszam ramionami i odpowiadam „nie wiem, chuj mnie to”.
|
|
  |
|
` jasne. Kolejna kłótnia i znów jest na mnie, bo przecież co. Tak jest łatwiej, po co przyznać się do błędu i odpowiedzieć za swoje czyny? Przecież to ja się wszystkiego czepiam, jestem ta zła, najgorsza. Spierdoliłam Ci całe życie swoją osobą. Po co w ogóle istnieje skoro dla Ciebie jestem tylko chwilą, która i tak jest jedną z najgorszych w Twoim życiu? Nie rozumiem dlaczego tak bardzo starałeś się o moje serce, tylko po to, aby teraz wyjebać je w śmietnik. / abstractiions.
|
|
  |
|
` z jednej strony cisza, która rozwala nas psychicznie, a z drugiej echo krzyku po ostatniej kłótni. Pamiętam jeszcze jak się do siebie uśmiechaliśmy, ale ten obraz zanika coraz silniej bo przecież tak często okazywaliśmy sobie złość. Bardzo dobrze wspominam wspólne kolacje, ale przecież teraz samotnie zjadam śniadania. Nigdy z pamięci nie znikną wspólne spacery w blasku słońca, chociaż obecnie sama przechodzę przez chodniki mokrych od deszczu miast. Przez trzy lata wpajałeś mi, że tylko ja, nikt inny, nasza miłość, a dziś patrzę na jej szczęście zapisane w Twoich oczach. Tak nie miało być, na pewno nie mieliśmy się rozstać. / abstractiions.
|
|
  |
|
` żadna ze stron, a już na pewno nie ja - nie chciała aby tak to się skończyło. Przecież do cholery chyba nikt z nas nie chciał teraz tak cierpieć, prawda? / abstractiions.
|
|
 |
|
I cicho przyznaje, że dzisiejszego dnia nie mam dobrego humoru. Dlaczego? Może dlatego, że poranna herbata była za słodka. A może dlatego, że gdzieś zgubiłam coś o czym jeszcze nie wiem albo że zwyczajnie w świecie tęsknię? Nieważne. W każdym bądź razie nie potrafię się na niczym skupić. Tak jakbym myślami była gdzie indziej. Staram się uciec od rzeczywistości? Owszem tak. A ludzie mówią, że tak się nie da. Gówno prawda, wszystko się da.
|
|
 |
|
Trzeba się myć, a nie podlizywać.
|
|
 |
|
pomyśl czasem dla urozmaicenia mózgiem.
|
|
 |
|
wiesz chłopaku 'hahaha' to ty masz w gaciach.
|
|
 |
|
Przyślij mi swoje zdjęcie, bo mój tata składa rower i nie wie jak wygląda pedał.
|
|
|
|