głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika sysia11

Umieramy samotnie.    Ale przecież żyjemy też samotnie.     W głębi serca wiedziemy życie zupełnie sami. Niezależnie od tego  ile łączy nas z tymi  których kochamy  zawsze coś przed nimi ukrywamy. Czasami są to drobiazgi  jak wtedy  gdy kobieta chowa w sercu wspomnienie dawnej wielkiej miłości. Zapewnia męża  że nigdy nie kochała nikogo bardziej niż jego  i w zasadzie mówi prawdę. Ale kiedyś kochała kogoś równie mocno jak jego.

chokoreeto dodano: 12 marca 2013

Umieramy samotnie. Ale przecież żyjemy też samotnie. W głębi serca wiedziemy życie zupełnie sami. Niezależnie od tego, ile łączy nas z tymi, których kochamy, zawsze coś przed nimi ukrywamy. Czasami są to drobiazgi, jak wtedy, gdy kobieta chowa w sercu wspomnienie dawnej wielkiej miłości. Zapewnia męża, że nigdy nie kochała nikogo bardziej niż jego, i w zasadzie mówi prawdę. Ale kiedyś kochała kogoś równie mocno jak jego.

Czasami chodzi o coś wielkiego  o potężnego potwora  który przytula się i liże nas po plecach.  ...  Późno w nocy  kiedy jesteśmy już sami  te sekrety pukają do naszych drzwi. Niektóre walą głośno  inne stukają delikatnie  ale zawsze pojawiają się  szepcąc lub zgrzytając. Nie powstrzymują ich żadne zamki  bo do każdego mają klucz. Mówimy do nich  błagamy je  krzyczymy na nie i żałujemy  że nie możemy komuś o nich powiedzieć  e nie potrafimy zdjąć ciężaru z piersi i poczuć ulgi.

chokoreeto dodano: 12 marca 2013

Czasami chodzi o coś wielkiego, o potężnego potwora, który przytula się i liże nas po plecach. (...) Późno w nocy, kiedy jesteśmy już sami, te sekrety pukają do naszych drzwi. Niektóre walą głośno, inne stukają delikatnie, ale zawsze pojawiają się, szepcąc lub zgrzytając. Nie powstrzymują ich żadne zamki, bo do każdego mają klucz. Mówimy do nich, błagamy je, krzyczymy na nie i żałujemy, że nie możemy komuś o nich powiedzieć, e nie potrafimy zdjąć ciężaru z piersi i poczuć ulgi.

Przewracamy się w łóżku albo chodzimy po korytarzu  pijemy albo zalewamy się w trupa  a nawet wyjemy do księżyca. W końcu nastaje świt i wyganiamy je z powrotem do najgłębszych zakamarków duszy i staramy się żyć najlepiej  jak potrafimy. To  czy nam się uda  zależy od naszego wnętrza i od wielkości tajemnicy. Nie każdy jest w stanie unieść ciężar winy.     ”

chokoreeto dodano: 12 marca 2013

Przewracamy się w łóżku albo chodzimy po korytarzu, pijemy albo zalewamy się w trupa, a nawet wyjemy do księżyca. W końcu nastaje świt i wyganiamy je z powrotem do najgłębszych zakamarków duszy i staramy się żyć najlepiej, jak potrafimy. To, czy nam się uda, zależy od naszego wnętrza i od wielkości tajemnicy. Nie każdy jest w stanie unieść ciężar winy. ”

  a co jeśli znów wrócisz? Przecież w końcu jakoś sobie radzę. Co będzie w momencie dźwięku smsa  kiedy ekran komórki przy nadawcy wyświetli Twoje imię? A jak zobaczę Cię na ulicy? Przecież wtedy znów tak wyraźnie w źrenice wbiją mi się rysy Twojej twarzy  które tak konsekwentnie co wieczór próbuję tuszować łzami. Teraz praktycznie nie przeglądam fejsa bo boję się  że spotkam gdzieś Twoje zdjęcie z imprezy. Nie chcę chodzić do szkoły bo wiem  że w każdej chwili gdzieś zupełnie przypadkiem Twoja sylwetka może przemknąć mi przed oczyma. Wyleczyłam się już z tej obsesji na Twoim punkcie  codziennie prosząc los aby mi o Tobie nie przypominał  niszcząc całe moje starania odnośnie normalnego życia.   abstractiions.

abstractiions dodano: 12 marca 2013

` a co jeśli znów wrócisz? Przecież w końcu jakoś sobie radzę. Co będzie w momencie dźwięku smsa, kiedy ekran komórki przy nadawcy wyświetli Twoje imię? A jak zobaczę Cię na ulicy? Przecież wtedy znów tak wyraźnie w źrenice wbiją mi się rysy Twojej twarzy, które tak konsekwentnie co wieczór próbuję tuszować łzami. Teraz praktycznie nie przeglądam fejsa bo boję się, że spotkam gdzieś Twoje zdjęcie z imprezy. Nie chcę chodzić do szkoły bo wiem, że w każdej chwili gdzieś zupełnie przypadkiem Twoja sylwetka może przemknąć mi przed oczyma. Wyleczyłam się już z tej obsesji na Twoim punkcie, codziennie prosząc los aby mi o Tobie nie przypominał, niszcząc całe moje starania odnośnie normalnego życia. / abstractiions.

spróbuj uruchomić mózg  to fajne.

chceciebie.pl dodano: 11 marca 2013

spróbuj uruchomić mózg, to fajne.

ja cię nie obrażam  tylko opisuję.

chceciebie.pl dodano: 11 marca 2013

ja cię nie obrażam, tylko opisuję.

Nie znam Cię  ale wkurza mnie twoja morda.

chceciebie.pl dodano: 11 marca 2013

Nie znam Cię, ale wkurza mnie twoja morda.

Bo i tak nie mielibyśmy ochoty wrócić kiedykolwiek na górę.

chceciebie.pl dodano: 11 marca 2013

Bo i tak nie mielibyśmy ochoty wrócić kiedykolwiek na górę.

Zobaczyłam kompletnie zapadniętą  obcą twarz. Już od dawna przestałam się rozpoznawać w lustrze. Ta twarz nie była moja. Tak samo jak kompletnie wychudzone ciało.

chceciebie.pl dodano: 11 marca 2013

Zobaczyłam kompletnie zapadniętą, obcą twarz. Już od dawna przestałam się rozpoznawać w lustrze. Ta twarz nie była moja. Tak samo jak kompletnie wychudzone ciało.

Prawdopodobnie tak bardzo kocham śmierć  że nie chcę przestać.

chceciebie.pl dodano: 11 marca 2013

Prawdopodobnie tak bardzo kocham śmierć, że nie chcę przestać.

Byłam niesamowicie dobra  jeśli szło o problemy innych. Tylko z własnymi nie umiałam sobie poradzić.

chceciebie.pl dodano: 11 marca 2013

Byłam niesamowicie dobra, jeśli szło o problemy innych. Tylko z własnymi nie umiałam sobie poradzić.

  przez trzy lata nie widziałam świata poza nim. Wszystko kręciło się wokół niego. Chodziłam spędzać z nim czas od razu po szkole  olewając naukę. Znosiłam znikającą kasę z mojego portfela jak i groźby jego wrogów. Ze łzami w oczach wysłuchiwałam kolejnej sterty kłamstw. Wchodziłam do jego pokoju  wytrzymując widok zaćpanych oczu i kompletnego zgonu. Prowadziłam na jego temat rozmowy z różnymi ludźmi  próbując mu pomóc podczas kiedy on wyzywał mnie za to od najgorszych. Potrafiłam dzwonić do niego milion razy na minutę tylko po to  żeby sprawdzić czy znów nie palił. Tak  potrafiłam rozpoznać to nawet po głosie w słuchawce telefonu. Robiłam na prawdę dużo tylko po to  aby dziś uświadomić sobie  że jednak świat bez niego jest nawet lepszy. Czasami jest ciężko  ale tylko wieczorami lub jak ktoś o niego zapyta albo kiedy zobaczę jego zdjęcie czy coś.   abstractiions.

abstractiions dodano: 11 marca 2013

` przez trzy lata nie widziałam świata poza nim. Wszystko kręciło się wokół niego. Chodziłam spędzać z nim czas od razu po szkole, olewając naukę. Znosiłam znikającą kasę z mojego portfela jak i groźby jego wrogów. Ze łzami w oczach wysłuchiwałam kolejnej sterty kłamstw. Wchodziłam do jego pokoju, wytrzymując widok zaćpanych oczu i kompletnego zgonu. Prowadziłam na jego temat rozmowy z różnymi ludźmi, próbując mu pomóc podczas kiedy on wyzywał mnie za to od najgorszych. Potrafiłam dzwonić do niego milion razy na minutę tylko po to, żeby sprawdzić czy znów nie palił. Tak, potrafiłam rozpoznać to nawet po głosie w słuchawce telefonu. Robiłam na prawdę dużo tylko po to, aby dziś uświadomić sobie, że jednak świat bez niego jest nawet lepszy. Czasami jest ciężko, ale tylko wieczorami lub jak ktoś o niego zapyta albo kiedy zobaczę jego zdjęcie czy coś. / abstractiions.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć