  |
|
` pamiętasz te wspaniałe chwile razem? Każde wspólnie spędzone lato na łąkach. Albo jak jesienią lataliśmy po lesie, zbierając liście najpiękniejszego koloru. Zimą ulepiliśmy bałwana większego od Ciebie, chociaż i tak Twój wzrost był dla mnie idealny. Wiosną codziennie miałam nowy bukiet kwiatów na stole w pokoju, Ty o to dbałeś. Każdy nasz miesiąc wzbogacał nas o nowe rodzaje miłości. Nie wiedzieliśmy co się z nami dzieje, nigdy nie podejrzewaliśmy że można kogoś tak bardzo kochać. W sumie straciliśmy wszystkich przyjaciół. Mieliśmy swój własny świat do którego nie wpuszczaliśmy kompletnie nikogo. Było nam dobrze sam na sam. Stanowiliśmy idealną jedność, harmonie której nikomu nie pozwoliliśmy zaburzyć. Sami to zepsuliśmy, do teraz nie wiem czym. Widocznie tak musiało być, ale wiedz że źle mi bez Ciebie. / abstractiions.
|
|
  |
|
` z dnia na dzień moje uczucia co do Ciebie ogromnie się zmieniają. Może to i nadal miłość, może i nadal Cię kocham, ale to jest zupełnie co innego. Każde z tych uczuć jest cholernie pomieszane z nienawiścią. Nienawidzę Cię za wszystko. Za to, że byłeś, że kłamałeś na każdym kroku, że pozwoliłeś mi się tak zakochać wiedząc, że nic nie znaczę. Zniszczyłeś mi wszystko, całe życie. Przecież widziałeś jaka jestem słaba, nie mogłeś mi kurwa odpuścić? Nigdy Ci nie wybaczę tych trzech lat. / abstractiions.
|
|
  |
|
Ona wyszła, trzasnęła drzwiami, mówiąc że w dupie ma to że mnie zrani i nie obchodzi ją świat miedzy nami, świat który łączył marzenia i plany. [ B.R.O ♥ ]
|
|
 |
|
chciałabym po prostu przestać myśleć. przestać cokolwiek czuć, uodpornić się na wszystko co mnie otacza. zamknąć oczy i zapomnieć o tym co sprawia ból, o ludziach za którymi tak cholernie tęsknię i o wspomnieniach do których zbyt często wracam. chciałabym choć przez chwilę czuć spokój i niczym się nie przejmować. ale wiem że pragnę niemożliwego. to tylko ciche wołanie o pomoc, bo już sama nie potrafię ogarnąć własnego życia. | choohe
|
|
 |
|
Miłość nie mija tylko dlatego, że nie masz z tym kimś kontaktu od wielu miesięcy.
|
|
 |
|
Myślę, myślę, że kiedy to wszystko jest już skończone, to powraca tylko przez mgłę, rozumiesz. Jak kalejdoskop wspomnień. Powraca wszystko, za wyjątkiem jego samego. Myślę, że gdy pierwszy raz go ujrzałam, jakaś cząstka mnie wiedziała co może się wydarzyć. I naprawdę, nie chodzi tutaj o jego słowa, czy czyny. Chodzi o uczucie, które pojawiło się razem z nim. Szalonym wydaje się fakt, że nie mogę być pewna czy kiedykolwiek poczuję coś podobnego. I nie wiem, czy powinnam to poczuć. / gleamm
|
|
 |
|
To trudne,
być tu tak po prostu.
|
|
  |
|
` Wszystko wkurwia, chciałbym jakąś fajną pannę. Tak pośrodku między "daj bucha" a "żyj dla mnie" / huczuhucz.
|
|
  |
|
` ściągnęłam wszystkie wspomnienia jakie wisiały na ścianie w postaci wspólnych zdjęć. Spaliłam wszystkie pamiętniki i kartki, które były zapisane Twoim imieniem. Poszło całe archiwum z gadu. Wyczyściłam skrzynkę w telefonie. Galeria zdjęć w laptopie jest puściutka. Twój ulubiony kubek leży zbity w koszu na śmieci. Wszystko co dostałam od Ciebie poszło z dymem. Teraz powiedz mi co zrobić z sercem? / abstractiions.
|
|
  |
|
` nie myśl, że będzie lepiej. Nie okłamuj samej siebie, wiecznie trwając przy jego zaćpanych oczach. Nie podnoś go z gleby z myślą, że jak wynormalnieje to więcej się to nie powtórzy. Nie proś jego bliskich o pomoc bo przecież oni już dawno stracili tą ostatnią nadzieję. Nie całuj go kiedy on odpycha Ciebie ostatkami sił. Nie bądź jego chwilową przygodą z ogromną miłością w sercu bo się sparzysz. Zacznij myśleć o sobie, zanim będzie za późno. / abstractiions.
|
|
|
|