 |
|
tak bardzo tęsknię za tymi chwilami, kiedy we trzy ścigałyśmy się która pierwsza dobiegnie do drzewa, gdy chodziłyśmy po polach śpiewając nasze ulubione piosenki lub po prostu siedziałyśmy i się wydurniałysmy. Te wspomnienia zawładnęły moją duszą i sercem. Teraz nie rozmawiamy ze sobą tak często, nie widujemy się tak często, ale i tak bardzo się kochamy. Mimo, że każda z nas mieszka w innym mieście spotykamy się na święta u babci i nadrabiamy stracony czas. tak, to były najlepsze chwile z mojego dzieciństwa.
|
|
 |
|
Siedziałyśmy we dwie na ławce czytając książkę. Śmiałysmy się i gadałyśmy jakieś głupoty. Nie miałam najlepszego humoru, bo on miał kare i już od tygodnia go nie widziałam. Nagle ktoś złapał mnie za ręce i podniósł. To był on. Odwrócił mnie w swoją stronę i pocałował. - Co Ty tutaj robisz?! Podobno masz karę. - Poszedłem do kumpla po fajki. - Yhym jasne, a ojciec puścił Cię z domu. - No tak. - Ok. Usiadłam i milczałam przez dłuższą chwilę. - Ja już idę. Milczałam - Pa. - Idź i nie wracaj. Teraz tak bardzo się cieszę, że już nigdy nie wrócił.
|
|
 |
|
Nigdy nie pokazuj jak bardzo kochasz, bo ktoś to wykorzysta.
|
|
 |
|
siedzmy przed kompem, gadając z moją siostrą i robiąc sobie zdjęcia kamerką. Za chwilę śmiejemy się z jakiś głupot, albo obgadujemy ludzi. Oglądamy film lub słuchamy Abradaba. tak, takie nocki kocham najbardziej.
|
|
 |
|
Już mnie nie kochasz. Mój Mądry Mózg, nie jest na tyle mądry by pojąć tą sytuację...
|
|
 |
|
Młody chłopak stracił swoją matkę będąc w wojsku. Pewnego dnia wracając do domu dowiedział się, że jej już niema. Dobrze go znam i wiem, że bardzo to przeżył. Też ją kocham. Wiem, że była cudowną kobietą. Wiele mi o niej opowiada, pokazuje jej zdjęcia wzruszając się przy wspomnieniu jej imienia. Wszystko kojarzy mu się z jej pogrzebem. Ten chłopak jest moim ojcem, a ja wnuczką wspaniałej kobiety, której nigdy nie poznałam.
|
|
 |
|
Kocham muzykę. Ja po prostu bez niej bym nie przeżyła tego życiowego syfu.
|
|
 |
|
Ty myślisz, że tak łatwo jest zapomnieć? Powoli ogarniam rzeczywistość, ale to co wtedy działo się w moi życiu cały czas powraca. Nie zapomnę świateł w sali operacyjnej, swojego lekarza, którego nazywałam 'Panem Łysym' ani książek czytanych już na stole. Niby błachostka. Przeszczep moczowodów, pf, co to jest, a jednak to się całe życie wokół mnie plącze. Co roku muszę tam wracać. Przypominam sobie te świeżo pomalowane ściany przez studentów asp. Wracam i dowiaduję się, ze czeka mnie kolejna operacja.I co ja mam robić? Siedzieć i użalać się nas sobą? Po jakimś czasie mówicie 'błąd lekarza',a ja z kurwicą wychodzę i ryczę jak małe dziecko. Czemu tak bardzo wkurwiam się, kiedy ktoś mówi na mnie mała? Bo właśnie to wszystko mi się przypomina. To właśnie przez tą cholerną operację brakuje mi hormonów no i niestety jestem jaka jestem. W ułamku sekundy znowu znajduję się tam. Siedzę, płaczę i żyję ostatkami sił.
|
|
 |
|
Specjalnie dla Ciebie napiszę ten tekst. Jesteś 19-latkiem na poziomie wrednego dzieciaka. Nie myśl sobie, że matka będzie Cię niańczyć do końca życia. Jakieś zasrane bluzeczki, sreczki po 200zł i wieczne pożyczanie hajsu od rodziców powinno się skończyć. Zrozum wreszcie, że nie jesteś księciem i nie żyjesz w bajce. Twój świat jest za piękny, dlatego wypierdalaj z tego mojego życia. Jeszcze pamiętam, jak próbowałeś mnie zabić, jak z przyjemnością mdlałam z powodu braku tlenu, jak bardzo sie wtedy cieszyłam,że odchodzę i już nigdy więcej Cię nie zobaczę. To jest już przeszłość. Przez Ciebie na miom sercu jest milion miliardów małych strupków i lepiej ich nie rozdrapuj bo znowu będzie kapać krew. Sraj się idioto. Amen.
|
|
 |
|
Nie kombinuj bo z poziomu debila nie wyrośniesz.
|
|
 |
|
znowu to samo. Wcześniej nazywasz mnie dziwką, a teraz prosisz żebym konto rodziców sprawdziła. Nawet nie prosisz tylko rozkazujesz. Taki jesteś chojrak? To pocałuj się w dupe i więcej mi się na oczy nie pokazuj.
|
|
|
|