 |
|
Ty dziwisz się że mam smileya... i ogólnie że lubię się przekłuwać zwykłą igłą apteczną przed lusterkiem, w nocy, kiedy ledwo widzę swoją twarz. może tak na prawdę próbuję sie leczyć psychicznie ale to nie jest dobre rozwiązanie. sama przecież sobie nie pomogę. szukam wsparcia w ludziach... niestety zawsze się na kimś przejadę... prędzej czy później? oto jest kurwa pytanie.
|
|
 |
|
barabim barabom barabum :D
|
|
 |
|
milczenie - i już wiadomo ze coś się stało.
|
|
 |
|
widzę Cię, słyszę Cię, czuję Twoją obacnosć, ale się nie odzywam. mam do Ciebie za dużo pretensji dotyczących mojego dzieciństwa, ojcze.
|
|
 |
|
widzę Cię oczami, słyszę Twój głos uszami, całuję Cię ustami, żyję tamtymi chwilami, nagle czuję Twój zapach...umieram z tęsknoty za twoimi nadnaturalnie błękitnymi oczami.
|
|
 |
|
strach przed tym, że inni ludzie mogą być podobni do mnie. strach przed ludźmi którzy są gorsi ode mnie. ale cóż. nie znam gorszych :|
|
|
 |
|
Byli ze sobą ponad rok , zawsze rano gdy się obudziła w skrzynce odbiorczej miała już kilka eesów od niego , tym razem nie napisał . " pewnie nie ma nic na koncie " - pomyślała . Następnego dnia rano , gdy nadal nic nie pisał , pomyślała " a matka nie chce mu dać , nigdy mnie nie lubiła " - chciała wierzyć w te swoje myśli , ale rozum mówił jej zupełnie co innego . Pomyślała , że da mu czas do soboty , jeśli nie napisze w sobote o północy pójdzie i skoczy z mostu . Nie napisał . Stała na ogromnym moście i patrzyła w dół . " kocham Cie " - krzyknęła i skoczyła z telefonem w ręku . W momencie gdy leciała poczuła wibracje w prawej ręce . " skarbie przepraszam , że nie pisałem ale matka .. sama wiesz . Kocham Cie " - napisał . Chciała się jakoś ratować , ale nie dała rady , było o pare sekund za późno . | rastaa.zioom
|
|
 |
|
jestem jak taki mały dwutlenek węgla - nikomu nie potrzebna
|
|
 |
|
potrzebujesz mnie jak tlenu, oddychać się nie da przestać
|
|
 |
|
... Komentować to ? teraz nie bo mi się nie chce, kiedyś wrócę... ale żeby było wiadomo gówno nie życie.
|
|
|
|