 |
|
zostawiłeś mi po sobie liście we włosach i usta nadal pragnące twoich pocałunków.
|
|
 |
|
napierał na nią. z coraz większą siłą przyciskał ją do ziemi. ona traciła głowę. całowała go. jakby miała oddać mu całą swoją duszę. otulił jej ciało swoim ramieniem. delikatnie pieścił jej usta. przewrócił ją tak żeby mogła się na nim położyć. pragnęła go z każdą minutą coraz bardziej... nie miało dla niej znaczenia to, że kiedy się rozstali zaczął spotykać się z jej przyjaciółką. chciała po prostu czuć się zajebiście szczęśliwa... i tak było, ale tylko przez chwile.
|
|
 |
|
ona wiedziała, że on nic do niej nie czuje. ale kiedy ją przytulił nie mogła się oprzeć chciała więcej...choćby miała mieć później złamane serce.
|
|
 |
|
nawet nie wiesz jak bardzo palił mnie dotyk twoich ust....kiedy mówiłeś 'przepraszam'...
|
|
 |
|
moje serce przestanie bić bez Ciebie.
|
|
 |
|
`Słysząc Twoje imię, na mej twarzy automatycznie pojawia się uśmiech . ;)
|
|
 |
|
'Bo kochają Ci co nie powinni. Bo Ciebie nie ma.. a są inni.';/
|
|
 |
|
" Sto na sto, pół na pół, fifty fifty, góra dół. Spoko loko, jako tako, ale z Ciebie niezłe ciacho!" :DD :*
|
|
 |
|
Przecież mnie znasz.. przecież wiesz dlaczego regularnie kładę twarz w poduszkę i przeklinam życie .
|
|
 |
|
W trakcie rozmowy z nim często pisała 'zw'. Czekała, aż zorientuje się w końcu i zrozumie, że tu nie chodzi o 'zaraz wracam' tylko 'zostań wiecznie'.
|
|
 |
|
wiedziała, że musi być silna. jednak świat coraz częściej odbierał jej ochotę do życia...
|
|
 |
|
i co mam ci powiedzieć? że coraz trudniej jest mi radzić sobie bez twoich rąk...że mam takiego doła, na którego nawet wódka nie umie już pomóc. co powiedzieć...? byś do cholery w końcu zaczął się mną interesować...
|
|
|
|