 |
Teraz płaczę, bo nie ma Cię a deszcz maluje me łzy na szle...
|
|
 |
po co to? po co te nerwy? pomyśl. uspokuj się. przemyśl to wszystko, czy to aby napewno ma sens. proszę
|
|
 |
dlaczego tak jest, gdy coś zaczyna obierać dobry kierunek, psuje się już na samym początku?
|
|
 |
szczeście zielone oczy ma
|
|
 |
Rozerwana na strzępy jak mechaniczna mysz przez kota.
|
|
 |
i nawet głupi kapsel z tymbarka wróży mi miłość
|
|
 |
Nie wiesz, że mogę tonąć w twoich oczach jak w kawie z mlekiem?
|
|
 |
kochaj albo rzuć - tylko się mną nie baw
|
|
 |
Żałość kompletna. Właśnie modlę się nad filiżanką zimnej kawy, by kac dręczyciel zrobił sobie wolne, wrócił tam, skąd przyszedł i dał mi spokój.
|
|
 |
abonent czasowo nie Elo ; )
|
|
 |
Twojee oczy już nigdy się niee przyśnią. . . Cienkaa linia między miłOścią i nienaawiścią. !
|
|
|
|