 |
|
Bądź mężczyzną ! Albo przynajmniej chłopakiem.
|
|
 |
|
To, że twoja wrażliwość uczuciowa mieści się w łyżeczce do herbaty nie świadczy o tym, że wszyscy są tak upośledzeni.`
|
|
 |
|
jest wiele rzeczy o których chciałabym nie pamiętać..
|
|
 |
|
Nie mam też ochoty na zabawy w żołnierzyka - zegar tak tyka, a czas umyka.
|
|
 |
|
Nie sądzę, nie wierzę, zbyt wysoko nie mierzę, bo po co? Kiedy słowa się tak cyklicznie kocą przy tym, gdy inni się tak straszliwie pocą - dniem i nocą.
|
|
 |
|
Widzę szczyt, a za szczytem - zaszczyt za zaszczytem.
|
|
 |
|
Nie ma wśród nas miejsca na dumę, dyshonor; zaszczepmy szacunek, śpijmy spokojnie co noc. Zamykasz rozdział z każdą kolejną stroną, epilog, prolog - niech słowa bolą, byle nie monolog. Nie daj mu prosić się, nie daj jej wątpić; niech tylko dzieli śmierć, a reszta łączy. Myślmy zgodnie, choć różne poglądy - TO CO CHUJEM NIE ZACZĘTE, NIECH SIĘ CHUJOWO NIE KOŃCZY.
|
|
 |
|
Masz chłopaka? Nie szukam. Nie chcę. Nie potrzebuję. Pewnie w tym momencie nasuwa ci się pytanie 'dlaczego?'. Ponieważ nie preferuje miłości na sile. Dziwne jest dla mnie posiadanie chłopaka tylko, dlatego żeby był. W miłości nie uwzględniam kompromisów. Wspólnym byciu razem owszem. Czemu taka jestem? Dojrzałam.
|
|
 |
|
kiedy odejdzieszsz, pamiętaj o mnie, Pamiętaj o nas i o tym, czym byliśmy. Widziałem jak płaczesz, widziałem jak się śmiejesz. Obserwowałem Cię śpiącą przez chwilę. Mógłbym być ojcem Twojego dziecka. Mógłbym spędzić z Tobą życie. Znam Twoje lęki, Ty znasz moje. Mieliśmy wątpliwości, ale teraz jest dobrze. I kocham Cię, przysięgam, że to prawda. Nie potrafię żyć bez Ciebie /goodbye my lover
|
|
 |
|
jesli nie wiesz czego chcesz prawdopodobnie masz to co potrzebujesz
|
|
 |
|
teraz się pozbierałam.nie jestem już tak perfekcyjna jak wcześniej, nie potrafię już tak
pięknie żyć,nie potrafię szczerze się śmiać. ale jestem. wstaje z łóżka żeby przeżyć
kolejny cholernie pusty dzień. nie utrudniaj mi tego. nie wracaj.
|
|
|
|