 |
|
Nie potrafiłam zrozumieć dlaczego mi nie wychodziło z innymi. Ból był tak wielki, że ledwie mogłam to znieść. Potem poznałam jego i zrozumiałam. Zrozumiałam, że każda moja porażka była krokiem w jego stronę./esperer
|
|
 |
|
"Kochanie, otworzyłeś drzwi do mojego serca. Nie pozwól mi odejść już nigdy więcej"
|
|
 |
|
Pamiętam te chwile, chwile bez wyjścia. Nawet w moim sercu nie było dla mnie miejsca.
|
|
 |
|
będę za Tobą tęsknić. bez wirtualnych zniczy i smutnych emotikon. po prostu niesamowicie bardzo będzie mi Ciebie brakowało.
|
|
 |
|
Nie umiem podchodzić do tych wszystkich podobnych spraw z tym samym wyrazem twarzy, nigdy nie będzie takiej samej nocy, nigdy nie wstanie idealnie pasujący do tamtego świt, nie usłyszę już tych samych słów, nikt mi nie da tyle ciepła, ile otrzymałam od niego w ciągu ostatnich dwóch lat.
|
|
 |
|
Jej włosy były przesiąknięte dymem tytoniowym , a z ust wydobywał się gorzki smak wódki. Jej oczy były podpuchnięte ze zmęczenia a Ona sama wyglądała jak wrak człowieka. Tak właśnie zakończyła się miłość, która miała być ' na zawsze ' .
|
|
 |
|
najgorsze w tym wszystkim było to iż doskonale wiedziałam w co się pakuję. nikt nie podjął tej decyzji za mnie, wszystko we mnie krzyczało 'nie wolno, weź się ogarnij'. Zrobiłam na przekór, jak zawsze. wiedziałam jakie będą tego konsekwencje, wiedziałam że to nie wyjdzie mi na dobre, wiedziałam że będę cierpieć, ale ta wiedza była niczym w porównaniu do mojego uporu, bo kiedy coś sobie postanowię to nikt nie jest w stanie mnie powstrzymać nawet ja sama z całkowitą świadomością, że przecież sobie szkodzę.
|
|
 |
|
Nie było Cię, kiedy płakałam, nie było Cię kiedy cierpiałam, nie było Cię, gdy Cię potrzebowałam, kiedy tęskniłam i z niepokojem czekałam na jutro. Nie widziałam Cię już w moich snach. Nie było Cię wtedy gdy chorowałam i mogłam umrzeć...
|
|
 |
|
Wspomnienie, które boli i nie chce ode mnie odejść. Wspomnienie złe, którego nikomu nie mogę powiedzieć. Wspomnienie na którego odwiedziny kulę się w sobie przeszyta na wskroś obrzydzeniem. Gorzka tajemnica ironicznie uśmiechająca się do mnie każdego dnia.
|
|
 |
|
Gładziłam dłońmi po twoich nagich plecach.Wtulałam nos w zagłębienie przy obojczyku.Przytrzymywałam usta na rozgrzanymi ramieniu.Silnie objęci napawaliśmy się swoim zapachem.Dotykałeś moich włosów.Muskałeś palcem wzdłuż kręgosłupa.Bawiliśmy się uczuciami innych ludzi co tydzień wieczorami w klubach.Oni głupi myśleli, że to wielka miłość, a to jedynie zwykła,niewinna zabawa.Mimo upojnych nocy z nieznanymi ludźmi zawsze kończymy w swoich ramionach.Próbujemy ukryć to co nas łączy, ale w głębi serca pragniemy kochać i opiekować się sobą nawzajem.
|
|
 |
|
Ludzie są dziwni. Raz obrabiają Ci dupę, a chwilę później masz wrażenie, że Ci do niej wejdą.
|
|
|
|