 |
|
''szeptem
modlę się do uśpionego nieba.. ''
|
|
 |
|
''kilka zdjęć nam pozostało, kilka wspomnień i tęsknot.''
|
|
 |
|
''Boję się przywiązania, każda więź emocjonalna budzi we mnie lęk. możemy sobie pomóc, daj mi jedynie czas.
Twoje słowa - chleb powszedni.''
|
|
 |
|
''trzecia kawa, wieczorami tęsknimy mocniej - ronimy więcej łez. posmakował Ci ich gorzki smak.
udowodnij, nic więcej nie potrzeba...''
|
|
 |
|
"strach powoli wypuszcza nas z objęć, listopadowe wieczory. martwe wspomnienia ..."
|
|
 |
|
i tak rozmawiać godziny, dni, lata,
do końca świata i po końcu świata.
|
|
 |
|
wspomnienia pachną słodko, w smaku są gorzkie-
paradoks?
|
|
 |
|
wymuszony uśmiech, rekompensujący pożegnanie.
odjedziesz nocnym pociągiem...
|
|
 |
|
jest samotnością wiadomość,
list dworzec pusty milczenie,
pieniądz genialnie chory,
minuty jak ciężkie kamienie.
czas zawsze szczery bo każe iść dalej i prędzej,
mogą być nawet nią włosy,
których dotknęły ręce...
są samotności różne
na ziemi, w piekle, w niebie,
tak rozmaite, że jedna
ta, co prowadzi do Ciebie.
/Jan Twardowski/
|
|
 |
|
Nie potrafiła pogodzić się z Jego zdradą i Jego odejściem.Choć wiedziała,że nie wybaczy prędko nie sądziła,że to On od niej odejdzie,mimo,że tak bardzo Ją kocha.Tłumaczył sie pomyłką,że nie wiedział co robi,ale mimo to ja zostawił-Dla Twojego dobra-tłumaczył kończąc ich związek.Nie radziła sobie żyjąc jak własny cień.Wkońcu nie wytrzymała i wybiegła z domu w stronę przystani.W miejsce,w którym byli na pierwszej randce,gdzie odbyl się ich pierwszy pocałunek i pierwszy stosunek o zachodzie słońca.Pobiegła w ICH miejsce pierwszy raz sama,pierwszy raz od Jego zerwania.Było ciemno,a mróz chłodził jej ciało.Mimo to usiadła na barierce płacząc jak małe dziecko.Nie wiedziała,w którym momencie obok niej usiadł pewien cień szepcząc-przepraszam-Nie musiała się odwracać by wiedzieć kto to,ale to zrobiła.Ze łzami w oczach spojrzała na Niego-Nie rób mi tego wiecej.Nie odchodź-Na co On wziął w dłonie jej twarz i pocałował delikatnie jej usta.Wiedział,ze nie przeżyje kolejnego dnia bez niej.|| pozorna
|
|
 |
|
Jest dobrze. Nawet bardzo ♥
|
|
 |
|
Na spędzenie ze sobą całego życia mają tak naprawdę szansę ci, którzy spotykają się odpowiednio późno.
|
|
|
|