 |
|
dooooooooo dupy i ch*j w oko bo w dupeeeee za dobrze !
chciałabym ogarniać tak, jak nie ogarniam -.-
|
|
 |
|
jeśli to jednak start choć nie umiem myśleć o jutrze,
wiem że jutro też chcę budząc się widzieć Twój uśmiech.
choć pewnie łóżko będzie puste, serce pełne
całuję twoje zdjęcie
|
|
 |
|
Faith Hill - There You'll Be !!!!
|
|
 |
|
Where is your carefree laughter. And peace about every our day. Where such happiness to tears.. (Gdzie twój beztroski śmiech. I spokój o każdy nasz dzień. Gdzie takie szczęście do łez..)
|
|
 |
|
W nocy płakała,a w dzień się śmiała.W nocy skulona leżała,a w dzień ze "szczęścia skakała".Podszedł,mówił,dotykał,głaskach,szeptał aż w końcu spytał,czy moze pocałować.Nie odmówiła lecz odchyliła głowę niezgadzając się.Po niedlugim czasie powtórzył pytanie.Uległa.W tym pocałunku było coś magicznego.Nie tylko połączenie papierosów z piwem,lecz coś nowego dotąd niepoznanego.Od samego początku,gdy stanął u progu drzwi widziała jego spojrzenie,widziała jak podąża za nią wzrokiem i jak wypytuję o nią znajomych.Szukał okazji,by choć na chwilę być przy niej.Pożądał jej.Na jednym pocałunku się nie skończyło.Ich ciała lgnały do siebie,ich usta tworzyły jedność tylko po to,aby on po dwóch tygodniach znajomości wrócił do swojej byłej dziewczyny uświadamiając sobie,że wciąż ją kocha.Dzięki niej,bo to ona uświadomiłam mu miłość do innej..Ona,czyli ja->Pozorna Chwilowa Miłosć.. || pozorna
|
|
 |
|
Czy dla dwóch różnych planet,↵co kręcą się wciąż,↵jest przewidziane spotkanie,↵czy sięgną swych rąk,↵chcę wierzyć w to..
|
|
 |
|
Czekam na jeden gest↵Wiara jest moją siłą↵Jestem pewien, że wciąż↵Potrzebujesz mnie↵Dzień przemija za dniem↵Znów nam siebie ubyło↵Życie zbyt krótko trwa↵Więc zdecyduj się..
|
|
 |
|
Cuda tego świata nie ulegają przedawnieniu ani znudzeniu..
|
|
 |
|
Próbowałam trzymać Cię na dystans.Próbowałam traktować Cię tak jak resztę znajomych.Próbowałam z całych sił się w Tobie nie zakochać.Próbowałam.Lecz mi nie pomagłeś.Wiedziaąłm jak stawiasz sprawę i od razu ustaliliśmy reguły.Zero uczucia,zero miłość,zero angażowania..Lecz co z tego? Rozum-rozumem,lecz serce zawsze wygra.Dziś telefon milczy nie wyświetlając Twojego imienia na ekranie.Nasi znajomi milczą bojąc się wspomnieć o Tobie.Moje serce krwawi,bo znów dałam się nabrać,mimo,że napisałeś,że kochasz inną.Nie ukrywałeś tego lecz ja chciałam uwierzyć.Uwierzyłam i sama sie zraniłam-na własne życzenie.Może to lepiej,ze nie piszesz,że nie dzwonisz,ale to nie zmienia faktu,że kurde tęsknie za kimś kto ciałem był mój tylko przez kilka krótkich nocy..Ciałem..Bo duszą wciaż był z Nią... ;( || pozorna
|
|
|
|