 |
Jesteś moim tlenem, który wciągam, gdy Cię czuję.
|
|
 |
`Przez ocean codziennych trosk, przez morza łez popłynąć chcę z Tobą, odkryjemy nieznany ląd ukryty gdzieś daleko stąd`
|
|
 |
uprzejmie Cie pierdole. /forallyour
|
|
 |
Chciałabym wrócić do tych chwil, kiedy moim największym zmartwieniem było, czy zdążę na wieczorynkę
|
|
 |
Pamiętasz ten moment, kiedy jako dziecko, w wieku koło siedmiu lat, malujesz obrazek i niebo to niebieski pasek u góry kartki? I wtedy przychodzi ten moment rozczarowania, kiedy nauczyciel mówi ci, że tak naprawdę niebo zajmuje cała wolną przestrzeń na rysunku. I to jest ta chwila, kiedy życie zaczyna być coraz bardziej skomplikowane i nieco nudniejsze, ponieważ zamalowywanie kartki na niebiesko jest raczej nużącym zajęciem.
|
|
 |
milion powodów by cię kochać i jeden by nienawidzić - nie jesteś nim. / izuu
|
|
 |
A Ty...? Kim dla mnie mógłbyś być ?
|
|
 |
Dzwonisz i mówisz, że Ci przykro? Trzeba było myśleć wcześniej. Zanim uzależniłeś mój umysł od codziennych rozmów z Tobą, zanim moje oczy nie przepełniły się tak ogromnym żalem, a serce nie pękło, zanim każda godzina nie była tak cholernie trudna i zanim wszystko nie traciło sensu./emeletele
|
|
 |
'czasami ludzie potrzebują drugiej szansy, ponieważ czas nie był gotowy na pierwszą.'
|
|
 |
"Drogi Pamiętniku : Jestem na łóżku w szpitalu, doktor mówi, że będą mnie operować i mogę tego nie przeżyć. Potrzebuje nowego serca, potrzebuje również kogoś kto mógłby mnie wesprzeć w tych trudnych momentach, ale mój chłopak jeszcze nie przyszedł. Drogi Pamiętniku : Operacja skończona, doktorzy mówią, że wszystko poszło zgodnie z planem, że się udała, ale ja nadal potrzebuje kogoś kto mnie mógłby wesprzeć w tych trudnych chwilach, ale jego cały czas nie ma.
|
|
 |
Drogi Pamiętniku : Minął juz tydzień, wyszłam ze szpitala, wszystko ze mną w porządku, mój chłopak nadal nie przyszedł więc teraz postanowiłam do niego pójść, bo bardzo się tym przejmuje.
Drogi Pamiętniku : Byłam u niego, długo waliłam w drzwi ale nie było nikogo, weszłam do środka, drzwi były otwarte i na stole leżała kartka papieru która mówiła:
"Kochanie, wybacz mi, ze nie maglem Cię wesprzeć w tych trudnych momentach a tak wiem, że tego potrzebowałaś. Chciałem zrobić ci prezent, moje serce juz dla mnie nie bije, ale jestem szczęśliwy ze mogę Ci je dać, że nadal żyje w Tobie...
Kocham Cię .."
|
|
|
|