 |
|
Rodzina nie dała mi normalnego życia. Owszem zdażały się współne obiady w niedziele,ale także częste kłutnie rodziców,przemoc,alkohol. Życie nie dało mi tego co chciałam. Umarł mój ojciec,odeszłam od matki i pomimo,że niby jest lepiej to jest w chuuuj gorzej.
|
|
 |
|
Niby mam wyjebane,a wciąż kocham.
|
|
 |
|
siedzę sama w pokoju przy zamulonej piosence,paląc fajkę i nadal niewierząc w to,że straciłam 2 bliskie mi osoby. Pierwszą straciłam,bo odebrała mi chłopaka. Zaś drugą,bo ma wyjebane. Siedzę i obwiniam siebie,za to że mam talent do wpierdalania się czego nie trzeba,przy tym raniąc siebie i innych.
|
|
 |
|
Zawsze jest ciężko,niestety trzeba sobie radzić z tym całm jebanym syfem .
|
|
 |
|
Twoje pojedyncze spojrzenie i posłany mi promienny uśmiech poddaje codziennie godzinnym analizom.
|
|
 |
|
od zawsze miałam słabość do ciemnego, brązowego jak czekoladki koloru oczu. poznałam jednak najcudowniejszy błękit tęczówek, jaki nie ma prawa równać się jakąkolwiek to inną barwą.
|
|
 |
|
nie wiem co gorsze, zobaczyć jak się z nią całujesz, czy to że przez ten cały czas mnie okłamywałeś./alezamknijryj
|
|
 |
|
pomimo bólu w klatce piersiowej nadal życzę ci jak najlepiej, z odrobiną 'pierdol się'./alezamknijryj
|
|
 |
|
alezamknijryj/
nauczyłam się płakać w myślach, tam nie muszę sie nikomu tłumaczyć.
|
|
|
|