 |
|
Siedziałam w kącie mojego pokoju między dwiema pomarańczowymi ścianami. Płakałam. Nie umiałam o nim nie myśleć, był dla mnie najważniejszy, a teraz mnie opuścił, chociaż ja to zrobiłam i już wiem, że był to błąd, nie do naprawienia, bo on dalej doprowadza do palpitacji moje serce, a ja nie mogę z Nim być. Proste.
|
|
 |
|
Może i był doskonałym chłopakiem, ale ona nie chciała doskonałości. Pragnęła miłości..
|
|
 |
|
Jednego dnia mówię, że nic dla mnie nie znaczysz, udaję, że Cię nie znam, nawet na Ciebie nie zerkam, flirtuję z innymi, głośno się zachowuję, uśmiecham się jak kiedyś a następnego ustawiam sobie nasze zdjęcie na tapetę, patrzę się na Ciebie całymi przerwami, jestem cicha i płaczę.
|
|
 |
|
pamiętasz to jeszcze? jak przy pierwszych spotkaniach przechodziły nam dreszcze? gdzie minuta trwała wieki, a sekunda całe lata. nie było więcej świata..
|
|
 |
|
Mała dziewczynka nie widziała już sensu swojego życia, złapała w dłoń żyletkę i wyryła nią jego inicjały, potem wzięła tabletki, ale podkusiło ją coś i zwymiotowała, po tygodniu do niej wrócił, ale po jakimś czasie znowu zostawił i po raz kolejny złamał serce.
|
|
 |
|
Uśmiechaj się do samej siebie, idąc przez ulicę. Niech przechodni zastanawiają się, czy właśnie urwałaś się z zakładu zamkniętego, czy jesteś zwyczajnie szczęśliwa.
|
|
 |
|
Garść marzeń w ręce, kilka niespełnionych snów w umyśle
i myśli, że podbije jego serce..
|
|
 |
|
Pragnął, ale nigdy nie wspomniał nawet słowem ani o miłości, ani o stałym związku.
|
|
 |
|
Stawką w tej grze zwaną miłością jest szczęście nas obojga, więc musimy prowadzić ją bardzo ostrożnie.
|
|
|
|