 |
|
od kilku dni, znów siedzisz we mnie, i wiesz? Wcale mi z tym nie jest dobrze. Zraniłeś mnie cholernie. Chciałam być tylko Twoją koleżanką, a nie suką która bd walczyć o psa. To nie ja.. Przykro mi. Ale możesz dalej bawić się moimi uczuciami. Spierdoliłeś mi już całe życie. Spierdól i następne, nie będę sama. Powinnam nie chcieć Cię znać, a ja z chęcią mam ochotę zebś siebie, żeby nie pamiętać Ciebie.
|
|
 |
|
chyba dawno nie usłyszałam gorszego kłamstwa ' jestem zazdrosna' kurwa! co to ma znaczyć!?
|
|
val dodał komentarz: do wpisu |
24 stycznia 2011 |
 |
|
inne beda nasze dni, adresy, telefony... kiedys, po latach spotkasz mnie, idac na przyklad z zona.kiedy sie uklonisz, no to spojrze usmiechnieta.twoja zona spyta: `kto to?` powiesz: `nie pamietam..`
|
|
 |
|
Kupiła jabłkowo-miętowego tymbarka. Gdy go otworzyła, on podszedł i powiedział: Daj przeczytać co jest napisane. Nie patrząc co jest na kapslu dała mu go z rumieńcem na policzkach. Przeczytał, spojrzał na nią, pocałował i odszedł wręczając jej kapsel. Chwilę nie wiedziała co się stało, w końcu przeczytała napis na tymbarku: Jeśli ją kochasz, pocałuj!
|
|
 |
|
Gdybym mogła podarować Ci tylko jedną rzecz tego świata, chciałabym dać Ci umiejętność patrzenia moimi oczami. wtedy zauważyłbyś, jak ważny dla mnie jesteś.
|
|
 |
|
Uwielbiała o nim mówić..Mogła to robić godzinami a za każdym razem gdy
to robiła oczy jej błyszczały a usta same układały sie w uśmiech..
|
|
 |
|
Najfajniej jest gdy stoisz przed lustrem susząc włosy i szczerzysz zęby w uśmiechu na wspomnienie o wczorajszym wieczorze.
|
|
 |
|
Chciałabym, żebyś kiedyś, gdy się spotkamy na ulicy, byś spojrzał i powiedział: "Cholera. Szkoda, że z Ciebie zrezygnowałem".
|
|
 |
|
Wiesz jak to jest, kiedy chcesz spojrzeć pewnej osobie w oczy, a nie możesz, bo po paru sekundach musisz odwrócić się kryjąc łzy? Nie wiesz? To proszę, nie mów mi o tym, że czas leczy rany...
|
|
 |
|
I wiesz? Kiedyś przez przypadek uświadomisz sobie, że to ja byłam tą jedną na milion. Tą której nie pozwala się odejść, bo ona nie wraca.
|
|
 |
|
Nienawidzę tej sytuacji, gdy oboje wchodzimy na dostępny - po chwili chowając się i udając, że Nas nie ma i żadne nie napisze. Jebana duma.
|
|
|
|