 |
|
ja mam swój zamknięty świat z własnym olimpem, Ty masz zakłamaną twarz w stylu - z deszczu pod rynnę
|
|
 |
|
chwała przemija, dziewczyny mają w dupie blizny. dlatego wciąż myślę chujem, tak każe mi mój instynkt ale dzisiaj ratuje mnie mój urok osobisty
|
|
 |
|
kilka lat temu jechałem sentymentalnie, dziś jest inaczej choć podobno też całkiem fajnie
|
|
 |
|
widzę bloki, jedne dziewczyny tam od rana. zdzierają sobie łokcie inne kolana.
|
|
 |
|
wciąż nie potrafimy dbać o ulicę, a chcemy podbijać kosmos i dzielić się księżycem
|
|
 |
|
mógłbym rozliczyć każdą z was za gwałt na emocjach. albo obrócić to w żart i ukryć rozpacz
|
|
 |
|
Ty przyznasz mi racje i odetchniesz z ulgą. inni włączą taśmę i znów się wkurwią. patrz, ich kolana dziś znów się ugną!
|
|
 |
|
miłości nie zobaczysz patrząc w taflę, w której obliczu wszystko wygląda na łatwe.
|
|
 |
|
mówisz nadzieja matką głupich? cóż chyba nigdy nie zmądrzeję
|
|
 |
|
Bądź sobą, a nie tanią, pospolitą, wyuzdaną wersją szmaty, bo tych egzemplarzy są miliony na półkach./ :)
|
|
 |
|
jesteś tutaj, obok, blisko mnie. Czuję Twój zapach, dotyk Twych dłoni. Jestem szczęśliwa, bo jesteś przy mnie. Uwielbiam na Ciebie patrzeć, słuchać Twojego głosu, czuć, że jesteś obok.♥
|
|
|
|