 |
|
przyszła tu. jak co roku. w ręku niosła reklamówkę ze zniczem. co roku był taki sam- czerwone, wielkie serce. w kurtce miała butelkę jacka daniellsa. spojrzała na tablicę, przeczytała imię. uśmiechnęła się. . wyjęła alkohol. jeden kieliszek położyła na grobie. wyszeptała: ' Twoje zdrowie, kochanie.' z każdym kolejnym toastem coraz bardziej wyła z bólu.. w końcu porobiona, położyła się na pomniku. ' chcę być z Tobą. teraz. już. zawsze.' - zasnęła tuląc zimny marmur. /karolinajestem
|
|
 |
|
to już dwa miesiące odkąd Cię nie ma. moje najgorsze dwa miesiące w życiu. /karolinajestem
|
|
 |
|
teraz chcę już tylko, żeby czasem się odezwał. dał o sobie znać mniej więcej raz w miesiącu z komunikatem, że żyje, w miarę dobrze, jeszcze jakoś to ciągnie, wyszedł z jednego bagna, ze śmiechem przypuszczając, że za chwilę wpakuje się w kolejne./definicjamiloscii
|
|
 |
|
ziomek dasz radę tylko musisz w to uwierzyć. stań twarzą w twarz, z problemami czas się zmierzyć ,
nie wszystko jest stracone, wszystko zależy od Ciebie, postępuj tylko tak byś szacunek miał do siebie.
|
|
 |
|
nie bój się, nie jest źle, nowy dzień wstanie rano i Ty też, tyle że tym razem nie daj za wygraną.
|
|
 |
|
Się żyje, mówiłem co dla mnie się liczy, a po trzynastu latach nie zgadzam się z niczym
|
|
 |
|
co z tego, że dochodzi północ. co z tego, że jutro nie wstanę o tej pieprzonej 6.00. co z tego, że będę cały dzień chodziła przybita.ja po prostu musiałam po raz setny dzisiaj, obczaić Twoją fejsbukową tablicę- bo może zmieniłeś status ' w związku'. /karolinajestem
|
|
 |
|
'Do boga nie wzdychaj, nie błagaj o litość.
Do końca zachowaj twarz, miej przyzwoitość'
|
|
|
|