|
prawdziwy mężczyzna nie kocha najpiękniejszej kobiety na świecie. kocha tą, która może uczynić Jego świat najpiękniejszym.
|
|
|
|
I teraz ci się zebrało na ratowanie mnie? W chwili gdy całkiem dobrze zaczęłam sobie radzić? takim bohaterem to każdy potrafi być kocie. / esperer
|
|
|
kocham go, tęsknię za nim, gdy go nie ma ale wcale nie muszę czuć codziennie rano jego zapachu, by wiedzieć, że w jego sercu zostało wygrawerowane moje imię. widzę to w jego spojrzeniu, gdy jest blisko mnie, gdy chowam się w jego ramionach i czuję się dziwnie spokojna. dotyka mnie pewnie a jednocześnie delikatnie i nazywa mnie swoim "wszystkim". choć często wkurwia mnie, krzyczymy na siebie ale gdy chcę odchodzić, zatrzymuje mnie i zaczyna delikatnie całować. kocham go i wcale nie muszę budzić się przy nim co rano, by wiedzieć, że łączy nas prawdziwe uczucie.
|
|
|
|
nie opiszę Ci słowami i nie ujmę w paru wersach czegoś, co jest bez granic. / niechceciemartwic.
|
|
|
a Jego ostatnie słowa gdy odchodził nadal odbijają się od ścian, nie dając mi zasnąć. / ekstaaza
|
|
|
i w sumie przestałam być już martwa, przestałam umierać, mam już dość umierania, teraz zaczynam żyć. / ekstaaza
|
|
|
zgubiliśmy się nawzajem, zapomnieliśmy co jest w życiu najważniejsze. ale jeszcze się znajdziemy, jeszcze zrozumiemy, że się kochamy i zapominanie o sobie nie jest dobrym pomysłem. / ekstaaza
|
|
|
i wiem, że mam tam na górze duży dług..
|
|
|
czułam Go w każdym podmuchu wiatru więc nie mów, że odszedł.
|
|
|
"ale brutalna i przedłużająca się rozłąka pomogła im upewnić się, że nie potrafią żyć z dala od siebie i wobec tej prawdy, która nagle wyszła na jaw, dżuma była drobnostką."
|
|
|
chodź pokażę Ci jak bardzo chce byś był, weź sobie mnie, bo tylko ty i więcej nic.
|
|
|
"Ale... no ale... nigdy nie każ mi wybierać
I nigdy nie każ mi wybierać, nigdy nie każ mi wybierać
Bo jeszcze wybiorę źle..."
|
|
|
|