Każdy błysk w Jego oczach wywoływał u niej gęsią skórkę. Jego spojrzenie hipnotyzowało, a ton Jego głosu był niczym ulubiona piosenka, którą chciała nagrać na płytę i odtwarzać bez końca (...)
Jestem rodzynką w puszystym serniku,
Słodkim nadzieniem w mlecznej czekoladzie,
Orzeźwieniem w gruszce,
Bąbelkiem w szampanie,
Słodkim kremem w ptysiu.