 |
|
Nie widziałam Cię już od 4 miesięcy, 2 dni i 13 godzin. Nic nie pamiętam z naszego pożegnania. Od słowa "bezsensu" mój mózg przestał pracować.
|
|
 |
|
Pamiętasz tą ciszę po której następuje pocałunek? To jest chwila, której nie da się wymazać z pamięci.
|
|
 |
|
Czytając sms'a od Niego sprzed kilku miesięcy, popijając wódkę, paląc papierosa i słuchając tej głupiej piosenki, którą on jej puszczał, zastanawiała się, co to właściwie jest miłość.
|
|
 |
|
a przed snem tworzę tak piękne scenariusze naszych spotkań że gdy się rano budzę, to nie wiem co jest prawdą, a co tylko moją wyobraźnią.
|
|
 |
|
I ten mętlik w głowie, kiedy dostaję od Niego kolejną dawkę wiadomości.
|
|
 |
|
On nigdy tak naprawdę nie powie mi co do mnie czuje.
|
|
 |
|
znów czując Twój znajomy dotyk, oczy same zamykały się z rozkoszy.
|
|
 |
|
miło było Cię poznać, poczuć, zobaczyć, dotknąć, kochać i takie tam.
|
|
 |
|
Tobie też telefon rozładowuje się gdy przed północą dzwonią do Ciebie rodzice ?
|
|
 |
|
cenię sobie swobodę, jak każdy się zastanawiam, że trzeba być kimś ważnym, żeby komuś tak przeszkadzać.
|
|
 |
|
były śmiechy, rozmowy, słodkie słowa i gesty. był On, było szczęście.
|
|
 |
|
zdecydowanie przydałby mi się melanż. Taki z piciem wódki z gwinta przy ognisku i gitarą w tle.
|
|
|
|