 |
|
I zabrałeś to w nową skrajność
Ale ty zawsze będziesz moim bohaterem
Nawet jeśli postradałeś zmysły
|
|
 |
|
Nawet anioły mają swoje nikczemne intrygi
|
|
 |
|
przestalam byc przyzwoita...dzis w nocy...Rano wrociłam nieprzyzwoicie do domu,pachnaca Tobą.Ten zapach mnie uwierał...Zmyłam Cię ciepla wodą i przyszło otrzeźwienie...Nienawidze tej przyzwoitej siebie...ale po tej nocy czuję do siebie wstręt,a do ciebie złośc...Choc...dobrze było tak...pieprzone sumienie wszystko psuje...
|
|
 |
|
Znasz moje imię, ale nie moją historię. Słyszałeś co zrobiłam, ale nie przez co przeszłam.
|
|
 |
|
Śpij w dzień,baluj nocą, nigdy nie dorastaj
|
|
 |
|
W pewnym momencie tej podróży stwierdziłeś , że warto mnie ocalić. Dziękuje ci za to
|
|
 |
|
Śmierć nie odwróci już tego, co się stało || Kocham Cię aż do śmierci
|
|
 |
|
-Ile kołków z werbeny ci zostało?
-Jeden
-To za mało... || Kocham Cię aż do śmierci
|
|
 |
|
Wiesz, naprawdę podoba mi się ten trójkącik. Ma w sobie coś perwersyjnego. Nie spieprzcie tego || Kocham Cię aż do śmierci
|
|
 |
|
-Niestety, nie mogę go zabić
-To jest myśl
-Ja pomogę || Kocham Cię aż do śmierci
|
|
 |
|
- A tak serio: w co ty właściwie pogrywasz?
-Zabawne pytanie, bo ja pytam ciebie o to samo od miesięcy. Frustrujące, prawda? || Kocham Cię aż do śmierci
|
|
 |
|
- Chcę, żebyś przysięgała, że dochowasz tajemnicy.
- To nie najlepszy tydzień na tego rodzaju rzeczy.||Kocham Cię aż do śmierci
|
|
|
|