 |
|
co lubię w pisaniu? brak ograniczeń, możliwość pisania o wszystkim. przelanie każdej myśli i każdego pomysłu. / tonatyle
|
|
 |
|
nie mogę pogodzić się z rozczarowaniem, ani porozumieć z bólem. gnębią mnie oboje, a ja nie mogę ich odepchnąć. / tonatyle
|
|
 |
|
nie staram się zwrócić na siebie uwagi. brakuje mi osoby, która rozumiałaby mnie pod każdym względem. wszyscy widzą tylko moje błędy. błąkam się od jednego smutku do drugiego, od rozczarowania do kolejnego rozczarowania. przełykam łzy i marzę, że będzie lepiej. chociaż czuję, że nic nie ulegnie zmianie. / tonatyle
|
|
 |
|
nienawidzę każdej rzeczy i prawie każdego człowieka. ostatnie lata sprawiły, że stałam się samotna i zamknięta na świat. dostrzegłam prawdę o tym całym bajzlu zwanym życiem. nie akceptuję jej, nie mogę przegryźć. nie chcę zrozumieć, że nie ma innej drogi, którą mogłabym wybrać. żyję marzeniami i to gubi mnie w codzienności. / tonatyle
|
|
 |
|
znasz to uczucie, gdy cieszysz się na myśl o szczęśliwym wydarzeniu, a ono ostatecznie nie ma miejsca? / tonatyle
|
|
 |
|
szczęścia zwyczajnie nie ma. nie wierzę w nie, nigdy go nie odczułam. wierzę w chwilową euforię, ale to wszystko. / tonatyle
|
|
 |
|
zmieniłam się, jestem mniej czuła, mniej uprzejma. ale dobrze mi z tym. ludzie są fałszywi, nie chcę zadawać się z fałszywymi. / tonatyle
|
|
 |
|
trzeba się w końcu z tym pogodzić. nie był odpowiedni, nie był tym dla mnie. mówi się trudno i żyje się dalej. / tonatyle
|
|
 |
|
Kochałam cię oczami, myślami, każdą tkanką swojego ciała, każdym drgnieniem serca, kochałam cię w snach i na jawie. Kochała cię jakby na przekór mojemu życiu. I kocham. Czasem wydaje mi się, że śmierć jest już poza mną, a ja cię kocham dalej. Uznasz, że to szaleństwo? Ale nie lituj się nade mną. Nie potrzebuję twojej litości. I tak cię będę kochać. Dla siebie cię będę kochać, gdybyś nawet nie istniał. W
|
|
|
|