 |
|
'kilka dziewcząt stanęło w małym kółku co chwila wybuchając piskliwym chichotem. siedziałam samotnie w ławce wpatrując się w zegarek. powinieneś być tu 10 minut temu. przecież to rozpoczęcie roku w nowej szkole, cholera jasna. w tym samym momencie stanąłeś w drzwiach a rozmowy ucichły. wszystkie wpatrzone w Ciebie nie były w stanie wykrztusić ani słowa. biel koszuli, marynarka ze stylowo uniesionymi rękawami, na nogach czarne spodnie i conversy czyniły Cię bardziej atrakcyjnym. odgarnąłeś niesforny kosmyk kasztanowych włosów opadający na czekoladowe oczy i uśmiechnąłeś się na mój widok. nagle wszystkie dziewczyny zdały sobie sprawę z mojej obecności. podszedłeś i nachylając się, żeby mnie pocałować jęknąłeś:- sorry, urwisie ale zajarałem po drodze.-westchnęłam .-chociaż raz mógłbyś się nie spóźniać.- wstałam widząc wchodzącego nauczyciela. złapałeś moją rękę i szepnąłeś.-dla Ciebie wszystko maleńka.- nie musiałam spoglądać. wiedziałam, że wszystkie dziewczyny już zabiły mnie wzrokiem./meovv
|
|
 |
|
Kiedy późną nocą napisałeś do mnie smsa z pytaniem czy mogę wejść na gg bo chcesz ze mną porozmawiać przeraziłam się, byłam przekonana, że zerwiesz, smutna a zarazem rozbawiona sposobem w jaki chcesz to zrobić włączyłam laptopa, ledwo zdążyłam zmienić status na dostępny a już miałam wiadomość od Ciebie. Pełna niepewności odczytałam, byłeś zaskakująco miły, sama nie wiedziałam już co jest grane. Nagle zacząłeś temat o Nas. Oho, zaraz to skończy. -pomyślałam.- Zaczęłam pisać Ci już wypracowanie o tym jak wielkim uczuciem Cie darzę, że dziękując Ci za zmienienie mojego życia w pewien sposób. Spojrzałam na ekran, już chciałam nacisnąć ‘enter’ gdy nagle zobaczyłam jedne z najcudowniejszych słów które kiedykolwiek usłyszałam. Mianowicie 'Kocham Cię, nie zniósłbym gdybym Cie stracił, mimo tego, że jesteś ode mnie tak daleko. Załatamy tą dziurę?' I momentalnie z nastroju zdesperowanej czterdziestolatki stałam się najszczęśliwszą kobietą na świecie./meovv
|
|
 |
|
teraz już na prawdę nie wiem co będzie dalej.
|
|
 |
|
wyjść i już nie wrócić kurwa!-.-'
|
|
 |
|
mimo wszystko-zawsze masz wstęp do mojego życia. || ze str.
|
|
 |
|
dziś nie jestem stworzona do życia. dobranoc. || ze str.
|
|
 |
|
zajebiście by było znowu Cię mieć. || ze str.
|
|
 |
|
wszystkich pocieszała, wszystkim rozwiązywała problemy , tylko jakoś sobie nigdy nie potrafiła pomóc.
|
|
 |
|
''Zamknąć oczy, śnić bez granic, uzależnić się od marzeń, lecz nigdy nie wierzyć w obietnice, bo to one niszczą wszystko!"
|
|
 |
|
był. na jakiś czas. później mu się odwidziało. || ze str.
|
|
 |
|
Pielęgnuj swoje marzenia. Trzymaj się swoich ideałów. Maszeruj śmiało według muzyki, którą tylko ty słyszysz. Wielkie biografie powstają z ruchu do przodu, a nie oglądania się do tyłu.
|
|
 |
|
pamiętasz jeszcze, jak przy pierwszym spotkaniu tak się siebie wstydziliśmy? || ze str.
|
|
|
|