 |
Wyjść na melanż w piątek wieczorem - spoko.Wrócić do domu w niedzielne popołudnie - jeszcze bardziej spoko./retrospekcyjna
|
|
 |
Pije , pali, bawi się w nieskończoność, śmieje się wszystkim prosto w twarz , a marzenia o miłości odstawiła na dalszy plan./retrospekcyjna
|
|
 |
osobiście wiem że , niszczę się psychicznie niezliczoną ilością myśli o Tobie , ale moje życie bez zbędnych wspomnień Twojej obecności jest niesamowicie puste / emptej
|
|
 |
Jechałam rowerem do sklepu, najbliższy dopiero 6 km dalej . Jechało się całkiem przyjemnie, dopóki w pewnym momencie mojej uwagi nie przykuł samochód, który jechał w tym samym tempie co ja . Dostrzegłam, że był to jego brat. Próbowałam nie zwracać na niego uwagi, gdy po chwili uchylił okno pasażera, mówiąc wystarczająco głośno, by zagłuszyć silnik i muzykę z radio : " pamiętam Cię! " W mojej głowie zdążyło przewrócić się tysiąc myśli, jednak bez wahania odpowiedziałam : " Ta ?! szkoda, że Twój kochany braciszek nie ma tak dobrej pamięci . " Nie odpowiedział nic, natychmiast podgłosił muzykę i przyspieszył./retrospekcyjna
|
|
 |
pierdol miłość - zostań dziwką ./retrospekcyjna
|
|
 |
Wyzywała Cię od najgorszych, ale jak byś do niej podszedł i chciał się przytulić, rzuciła by Ci się na szyje. / wpogonizanormaloscia ♥
|
|
 |
Byłeś kiedyś zakochany ? Straszne prawda ?Jesteś wtedy taki bezbronny.Otwierasz swoje serce a to znaczy, że ktoś może dostać się do jego samego środka i wszystko schrzanić. Budujesz w sobie mury, tworzysz cały pancerz mając nadzieję, że nikt nigdy cię nie zrani. Wtedy jedna głupia osoba, nie inna od wszystkich innychgłupich osób wkracza w twoje głupie życie...ODDAJESZ IM KAWEŁEK SIEBIE,CHOĆ O TO NIE PROSILI. Po prostu pewnego dnia zrobili coś głupiego, pocałowali cię albo zwyczajnie się do ciebie uśmiechnęli. Od tego momentu twoje życie nie jest już tak naprawdę twoje.Miłość bierze zakładników.Dostaje się do samego środka. Wyżera cię od wewnątrz i zostawia samego płaczącego w ciemności.Proste zdanie jak 'może powinniśmy być tylko przyjaciółmi' zmienia się w szklany odłamek który przedziera się prosto do serca Ból.Nie tylko w myślach,cierpisz nie tylko w głowie.To ból duszy, prawdziwy, paraliżujący rozdzierający cię od środka ból.Nienawidzę miłości./onna
|
|
 |
znów zobaczyła jego twarz tą samą twarz z którą dzieliła każde smutki , każde problemy w przeszłości rozwiązywali wspólnie . dziś zostały po tym wspomnienia . jego lekki uśmiech znów rozpruł jej wnętrze. chciała podbiec, przytulić, całować. tak jak dawniej . nie wiedziała czemu on się teraz uśmiecha. może jej się wydawało? psychika często płatała jej figle, ale jej wzrok jeszcze nigdy jej nie zawiódł .łzy powoli napływały jej do oczu. 'nie kocham Go' powtarzała cichutko. kochała.. / niewieszomnienic , mietowyusmiech
|
|
 |
nie była zwykłą dziewczyną. chłopacy zawsze oglądali się za nią. każda dziewczyna zazdrościła jej urody i tego nie ukrywanego wdzięku. najbardziej popularna laska w szkole, przewodnicząca szkoły, klasy. nie chciała tego. chciała być zwykłą szarą myszką. ale każdy widział w niej ideał, córkę bogatych rodziców. każdy. stała przy szkolnym oknie spoglądając ukradkiem na chłopaków, którzy zmierzali w jej kierunku. wiedziała, że znów będzie musiała się wdzięcznie uśmiechać do każdego z nich. łzy zaszkliły jej piękne niebieskie oczy. 'cześć mała' powiedział jeden z nich i chciał ją przytulić.nie wytrzymała. bez słowa pobiegła do łazienki. zmyła makijaż, przebrała się w strój od wf. taak. nie chciała tego. nie chciała być tą najlepszą. / mietowyusmiech
|
|
|
|