 |
|
czasami mam wrażenie, że pierwszy lepszy chłopak spotkany na ulicy, docenił by mnie bardziej niż Ty. [691]
|
|
 |
|
a gdy nasze drogi się kiedyś rozejdą, to pamiętajmy tylko te dobre chwile. [691]
|
|
 |
|
kiedy nie ma go obok mnie, czuję, jakbym go wymyśliła.
|
|
 |
|
bo ja kocham a nie mówię.
|
|
 |
|
"Nie przepraszaj, jeśli nie czujesz się winny."
|
|
 |
|
taki przystojny a taki głupi. no ja pierdolę.
|
|
 |
|
Powiedzcie mi jak ja do cholery układałam tę listę rzeczy potrzebnych do szczęścia, że teraz mając te priorytety z najwyżej półki - bezcennych przyjaciół i wspaniałego faceta, jest mi tak nieopisanie niedobrze, że ciężko chociażby oddychać?
|
|
 |
|
Tydzień temu. Ciężko było. Najciężej jak dotąd. I złożyło się jeszcze, że akurat w nasze pół roku, akurat po całym szeregu tych niełatwych sytuacji. Ledwo potrafiliśmy się pożegnać. Jedynie ostatki sił. Obiecywałeś mi, że niedługo będziesz i pomożesz mi to wszystko poukładać. I kazałeś się trzymać, ale ja już nie mogę po tych siedmiu dniach, jestem w mentalnej rozsypce i nie potrafię, po prostu nie potrafię się uśmiechnąć teraz.
|
|
 |
|
czasem się cieszę, że nie umiesz czytać w moich myślach
|
|
 |
|
przy Tobie czuję się bezpiecznie
|
|
 |
|
jebać każdego faceta, który złamał kobiecie serce
|
|
 |
|
niepotrzebnie wtedy na siebie spojrzeliśmy
|
|
|
|