 |
Ostatnie spojrzenie pamięta się najdłużej .
|
|
 |
zawsze miałam ogromną ochotę Cię pocałować .
jedyne, co mnie blokowało, to myśl,
że kiedyś mogę za tym zatęsknić .
|
|
 |
I to przyspieszone tętno gdy widzisz, że idzie w Twoim kierunku, a potem przeszywający ból gdy zamiast podejść do Ciebie przytula inną.
|
|
 |
Widziałam go, szedł z nią. Wydawał się być szczęśliwy.
To dobrze, przecież zawsze chciałam, aby był szczęśliwy.
|
|
 |
`Chciałabym, żebyś teraz podszedł do mnie,
mocno przytulił i powiedział, że wszystko się ułoży
i że już zawsze będziesz ze mną.
|
|
 |
Ona ma wszystko czego chciałam, ma jego.
|
|
 |
Przybliż się, chcę Ci coś powiedzieć na usta.
|
|
 |
zostaw mnie samego , przy kimś innym Moje miejsce.
|
|
 |
`Pamiętaj nie zmieniaj się dla Niej. Nie udawaj kogoś kim nie jesteś. Jeżeli ona nie pokocha Ciebie, Twoich wad, to nie jest dla Ciebie, nie jest Ciebie warta. Proste. Bądź taki jaki jesteś, a jesteś niezwykły, musisz tylko w to uwierzyć. Pamiętaj .
|
|
 |
nigdy nie miałam do Niego pretensji o to, że zostawił mnie wtedy, gdy zupełnie sobie nie radziłam. ani razu nie zdarzyło mi się przyznać, iż od był autorem mojego największego cierpienia, a zarazem zajmował pozycję jedynego faceta przez którego po moich policzkach płynęły łzy. zwykle dziękowałam za to, że zahartował mnie na dalsze części życia, że nigdy nie dałam się już tak łatwo zranić, że w układzie męsko-damskim to ja kierowałam i ja miałam dłoń na przycisku 'zniszcz'. tylko w naszej relacji przejmował stery, tylko kiedy by byliśmy na pokładzie, rozbijał się o skały, a ja i moje serce lądowaliśmy za burtą, niszczone Jego psychopatycznym uczuciem.
|
|
 |
zmienił mnie, zresetował i zaprogramował po swojemu, windows xmiłość.
|
|
 |
[2] - a nie sądzisz, że to wszystko, to znaki? żebyśmy odpuścili bo nie jesteśmy dla siebie? nie chcę iść dalej pod prąd. chcę choć raz mieć z górki, a kiedy jesteśmy razem po prostu się nie da. - nachylił się, a Jego kolejne słowa wpadły wprost do moich ust, a stamtąd zamiast do mózgu, trafiły do serca. - kocham Cię. - nie mógł odnaleźć lepszej riposty na wszystkie moje słowa z przeciągu ostatniej minuty. wyciągnął ostateczną broń, tą, którą stosował tak rzadko i która jako jedyna, zatrzymywała mnie przy nim.
|
|
|
|