 |
|
wróćmy do czasów bez granic, bo jest po co.
|
|
 |
|
kto zrodził takiego potwora jak Ty ?
|
|
 |
|
z Tobą pod prąd mogę iść,
nawet stąd przez tą autostradę życia.
|
|
 |
|
szkoda, że trzy lata potrafimy zniszczyć w tydzień.
|
|
 |
|
nie wołaj mnie.
jestem trzy kroki do przodu.
odwrócę się, ale nie cofnę.
nie mogę wrócić.
|
|
 |
|
jesteś niczym meduza, parzysz.
|
|
 |
|
i nareszcie zbliża się koniec roku szkolnego. koniec gimnazjum. i możliwość naplucia niektórym nauczycielom w twarz, bez ponoszenia jakichkolwiek kar i bez wiążących się z tym czynem konsekwencji
|
|
 |
|
wybór nie był łatwy, ale przykro mi.
|
|
 |
|
Czemu przez głupie kłótnie to wszystko się kończy?
|
|
 |
|
jak można było tak się zabawiać ?
Myślałam, że to miłość a to tylko zabawa.
|
|
 |
|
daruj sobie tych kłamstw.
|
|
|
|