 |
|
I tak wiem, że mnie kochasz, tym pachnie Twoja skóra.
|
|
 |
|
Chciała tylko jego oczu i ramion, on patrząc na nią chyba czuł to samo.
|
|
 |
|
Masz, tak jak ja, w tylu miejscach poklejone serce.
|
|
 |
|
Potrafi dać mi szczęście jednym uśmiechem - wiem, że właśnie na niego czekałam całe życie.
|
|
 |
|
Wiążę z Tobą codzienność.
|
|
 |
|
Nie potrafię nazwać stanu,w którym obecnie się znajduję.Ból,smutek rozpiera mnie od środka,a łzy cisną mi się do oczu.Myślałam,ze jestem silniejsza,że potrafię sobie z tym poradzić,ale jest inaczej.Zupełnie inaczej.Czarny strój opina moje ciało,a oczy są smutne i bez wyrazu.Głos łamie mi się w pół,a dłonie drżą..Płaczę.Podchodzę do łóżka,wchodzę pod kołdrę i próbuje zasnąć.Usypiam,lecz budzę się od pojawiających się koszmarów.Nie ma Go obok.Nie ma mnie kto objąć i przytulić,mówiąc,że taka kolej rzeczy.Tak bardzo bym chciała wtulić mu sie w ramiona i wypłakać..Ale nie mogę..Nie ma również Jej.Mojej przyjaciółki,która powinna być obok;wspierać i pocieszać.Nie zdaje sobie sprawy z tego co czuję,co dzieje się wewnątrz mnie.Po prostu jej nie ma..Jak nigdy..Zamykam się w pokoju i płaczę w samotności.Życie jest za krótkie na płacz i cierpienie.Życie jest wiecznym czekaniem na śmierć,ale czy śmierć może przyjść tak szybko i niespodziewanie..?Nic nie jest tak jak być powinno..Nic..|| pozorna
|
|
 |
|
Moje życie, moje wybory, moje błędy, moje lekcje. Nie Twój biznes.
|
|
 |
|
Twoje podpuchnięte oczy nigdy nie kłamią, Twoje łzy wypływają z wewnątrz
|
|
 |
|
mam nadzieję, że zdasz sobie sprawę z tego, co masz. Bo próbowałem Ci dać wszystko, co miałem
|
|
 |
|
owinęłaś mnie wokól siebie. Tak trudno mi oddychać bez ciebie.
|
|
 |
|
Kiedy łzy płyną po twojej twarzy
kiedy tracisz coś niezastąpionego
kiedy kogoś kochasz, ale wszystko wskazuje na to, że go stracisz
czy mogłoby być gorzej?
|
|
 |
|
niemożliwe jest znaleźć drugą taką dziewczynę, jak ty
|
|
|
|