 |
a kiedy spytasz co u mnie, a ja ci wszystko opowiem, to obiecaj mi coś. obiecaj, że przyjdziesz i mnie przytulisz, tak cholernie mocno. dobrze?│ksiezycowy.aniol
|
|
 |
przyjaciele okazali się być fałszywi i nie warci tych wspólnie spędzonych kiedyś chwil, rodzina mnie wkurwia, z ostatnią przyjaciółką nie mogę się dogadać, a najgorsze jest to, że jedyna osoba, z którą chętnie spędziłabym teraz czas ma mnie po prostu w dupie.│ksiezycowy.aniol
|
|
 |
nieszczery uśmiech, tłumiony krzyk i pustka w sercu. tyle mi zostało po tych wszystkich 'kochanych' osobach.│ksiezycowy.aniol
|
|
 |
miałam "przyjaciół", więc wiem co to dwulicowość, dziwko!│ksiezycowy.aniol
|
|
 |
wiesz co jest najgorsze w byciu samotną? to, że mam dosyć patrzenia ze smutkiem na zakochanych, spędzania samotnych walentynek, przetańczenia całej dyskoteki z kumpelami, patrzenia na pusta skrzynkę odbiorczą w telefonie, czytania tych wszystkich przesłodzonych opowieści miłosnych, oglądania komedii romantycznych licząc, ze mi tez przytrafi się taka piękna historia. ja czasem tak bardzo pragnę poczuć, ze komuś zależy, ze mogę polegać na kimś więcej niż tylko na mojej cudownej piątce, przytulić się mocno do kogoś i zatracić się w długim i namiętnym pocałunku.│ksiezycowy.aniol
|
|
 |
dla Ciebie znajdę lepszy świat
dopóki jesteś, jestem ja.│Sumptuastic
|
|
 |
bo niektórzy ludzie są jak piosenki: mimo, że o nich zapominamy to i tak znajdują sie gdzieś na dnie serca i powracają wywołując przeróżne emocje.│ksiezycowy.aniol
|
|
 |
Nic nie mówię, z boku stoję, myślę o czymś
Szczerze, że masz piękny uśmiech i piękne oczy.│Płomień 81
|
|
 |
kiedyś nie wytrzymam i wykrzyczę ci jakim jesteś skurwielem, jak bardzo przez ciebie cierpiałam, że przepłakałam całe noce, bo tak cholernie mnie zraniłeś, powiem ci jak zmieniłeś moje życie w piekło i jak zniszczyłeś moją duszę. a na koniec napluję ci prosto w twarz i naślę na ciebie moich kumpli, by skopali ci tyłek.│ksiezycowy.aniol
|
|
 |
boli Cię rzeczywistość, bo jesteś wrażliwy, tak jak ja, ja też jestem wrażliwa, bardzo. oni nas nie rozumieją, zobacz jacy są słabi, boją się nas. jesteśmy dziwni, odstajemy od normy. to jest skarb, wiesz wszystko co odstaje od norm, wszystko.│Sala Samobójców
|
|
|
|