 |
|
stoicie twarzą w twarz. patrząc w jego oczy dostrzegasz tę głębię, która jest przepełniona uczuciami.ma w sobie to ciepłe światełko które nigdy nie gaśnie, nie gdy jesteś obok. łapie Cię za dłoń, prosi abyś nic nie mówiła bo wie, że gdy coś powiesz to zniszczysz wszystko co jest między wami. zniszczysz całe piękno. mijają kolejne minuty a Ty wpatrujesz się w Jego piękne, ciemne tęczówki i rozumiesz, że nie możesz go zostawić bo to cię zniszczy. zaczyna boleć Cię kark od zadzierania głowy w górę. odpuszczasz. wyciągasz dłoń z jego uścisku i tylko mocno przytulasz się do jego torsu szepcząc jedynie 'jestem tu, zostaję..' w momencie gdy nie działasz pod wpływem impulsu lecz tego co mówi ci serduszko dopada cię świadomość, że spadłaś w te cholerne sidła uczuć. zamrożone serce zaczyna ci odtajać. wiosna zagościła w twoim życiu pierwszy raz od siedmiu lat i stopiła cały gnieżdżący się w nim lód. / maniia
|
|
 |
|
nie będę za Tobą płakać. nie pobiegnę, gdy odejdziesz. nie będę namawiać, byś został. nie będę przeklinała. nie będę krzyczała - po prostu Cię znienawidzę - a to sto razy gorsze niż jakakolwiek zemsta. || kissmyshoes
|
|
 |
|
odciągał mnie od tego syfu, w jakim tkwiłam. zabierał mnie na boisko, nie na kolejne piwo, a na siatkówkę czy kosza. brał za rękę, i na kacu wyciągał na poranne bieganie, po to bym zroumiała jak bardzo tracę formę. wciągnął mnie w taniec, gdy zauważył, że coraz bardziej wciągałam się w to białe gówno. robił wszystko, by odciągnąć mnie od dna. zabierał na siłownię, woził po kraju, zasypiał przy mnie. do tej pory codziennie pyta czy biegałam, i czy aby napewno nie mam teraz piwa w ręce. podał mi dłoń, pomógł - i wiem, że wykorzystałam w stu procentach tą pomoc. i będę mu za to wdzięczna do końca życia, i jeszcze dłużej, bo wyciągnął mnie z tego bagna, bo uwierzył we mnie, gdy inni wątpili. || kissmyshoes
|
|
 |
|
"ultrafioletowe łzy i my, jak prześwietlony film.Trzeba będzie tworzyć supernowy prześwietlony kształt, by rzeczom nadać treść."/Coma
|
|
 |
|
I nikt z was nie wie jak umie uszczęśliwić facet, ale nie taki zwykły. Facet który z dnia na dzień upewnia Cię w tym, że jest dla Ciebie ideałem, że nie widzisz życia bez niego i nigdy nie będziesz szczęśliwa bez jego bliskości, ale to nie bliskość daje Ci to cholerne poczucie bezpieczeństwa, to ta cholerna świadomość, że jest Twój, że Tylko Ty masz zaszczyt całować jego usta i wtulać się w jego ramiona, że tylko Ciebie obdarza taką miłością i opiekuńczością, to sprawia, że jesteś w ch_j szczęśliwa i czujesz się ważna i bezpieczna. Każdy jego uśmiech, każdy błysk w oku Cię intryguje. Jest osobą, która daje Ci radość tylko i wyłącznie swoją obecnością. Kochasz go, cholernie go kochasz, pomimo tego, że często jest źle i tego, że ma wiele wad. I nawet jak go poznałaś nie był Twoim ideałem. Nawet w 10% procentach, ale zaintrygował i zainspirował Cię swoją osobą, a oczy to jest klucz do jego duszy. Sprawił, że cały swój ideał podporządkowałaś do jego osoby.
|
|
 |
|
W sercu mieć dobro a w głowie trochę dzikiego porno.
|
|
 |
|
Ufam wszystkim ludziom, lecz każdemu tylko raz.
|
|
 |
|
Gdyby nie garstka tych, którzy dają mi to światło, to już bym na cmentarzu pewnie miała grunt na własność.
|
|
 |
|
potrzebuje twojej pomocy . potrzebuje CIEBIE
|
|
 |
|
bo ja po prostu potrzebuję takich ludzi - twardych, mocno stąpających po ziemi, zawziętych. potrzebuję przy sobie ludzi, których mogę być pewna - że gdy ja zaniemogę, wezmą mnie pod rękę i zaczną prowadzić, i podniosą, gdy upadnę, i kopną w dupę, gdy nie będę miała siły by walczyć. potrzebuję ich tak samo mocno jak tlenu i serca - dlatego tak strasznie o Nich dbam, i nigdy nie pozwolę ich skrzywdzić. bo są częścią mnie, są kimś, dzięki komu żyję. || kissmyshoes
|
|
|
|