 |
|
Źródłem cierpień staje się źródło westchnień.
|
|
 |
|
Krzyczę: ”Kocham” i nic nie słyszę z powrotem.
To nie może być miłość, to nie miłość, czy to miłość?
|
|
 |
|
Bliskość znika, gdy mi drzwi zamykasz przed nosem.
|
|
 |
|
Chciałabyś mnie mieć, ale nie chciałabyś mnie, czujesz?
Chciałabyś, ale nie chciałabyś być z takim chujem.
A ja mam uczucia, czujesz?
|
|
 |
|
Nie mogę wybaczyć sobie, że to robię zakochana w tobie.
|
|
 |
|
Ostatnio postanowiłam o Tobie zapomnieć, ale po 5 minutach zrezygnowałam. Po prostu nie potrafię przestać o Tobie myśleć.
|
|
 |
|
Czuje gdzieś w sobie wewnętrzny brak.
|
|
 |
|
Chyba się pogubiłam sama w samotności.
|
|
 |
|
Muszę wytrwać, więc znikaj, proszę Cię
A ta arytmia może mnie zabije kiedyś, a może nie.
|
|
 |
|
Spójrz w moje oczy, straciłam i przegrałam, jednak wychodzę na prostą, przecież poddać się nie chciałam!
|
|
 |
|
nie jestem święta, popełniłam wiele błędów, nie żałuje straconych relacji, być może niewartych, nie jestem każda, nie jestem wyjątkowa, jestem sobą i szczerze pierdole czy to Ci podchodzi. Teraz nie ingeruje w życie inne poza swoim, czas pozwolił mi zrozumieć, że nie potrzebuje innych.
|
|
 |
|
ja w czyjeś życie nie ingeruje, zabierz łapy od mojego, niech Cię nie interesuje
|
|
|
|