 |
|
Przykucnęła, odpaliła szluga, zaciągnęła się by poczuć smak rozgoryczenia. Łzy popłynęły z oczy zmywając tusz z rzęs. Serce rozkruszyło się na miliony kawałeczków...
|
|
 |
|
"Chcę mieć Cię tutaj, dziś."
|
|
 |
|
Może coś do Ciebie, kochana. Znów zbliża się ten dzień, który tak bardzo lubisz. Tak bardzo lubisz psuć miałam na myśli. Po raz kolejny Ci się to udało. Już po raz 17. Zawsze zjebiesz, a najbardziej zjebałaś 17 lat temu, kochana. 29 lipca 1995 - najbardziej zjebałaś w tym dniu, dniu moich urodzin, kochana mamo... [ foryou17 ]
|
|
 |
|
Leżał na moim łóżku i bawił się wielkim miśkiem nazwanym jego imieniem. Zaczął udawać psa i przyciągnął mnie z krzesła do siebie, zatykając moje usta wargami. ' Jesteś taka piękna ' - Wyszeptał mi do ucha, gdy ja wtulona w jego klatkę piersiową, leżałam na nim. Podniosłam głowę i uśmiech mimowolnie pojawił się na twarzy. Zaczął odsłaniać mi twarz, łapiąc delikatnie włosy i biorąc je do tyłu, by mnie pocałować. Nigdy nie zapomnę tego jak całował mnie w czółko, jak delikatnie bawił się moimi włosami i rozczesywał je palcami, jak momentami wydawało mi się, że patrzy na mnie, jakbym była całym jego światem.. | Ciagnij_Sie ♥
|
|
 |
|
I przychodzą takie momenty, gdy
zastanawiam się nad tym ile razy
odrzuciłam szczęście i miłość ze
strachu i chorej dumy.
|
|
 |
|
Mam wszystko czego potrzebuję
- powietrze i czyste kartki
papieru. Lubię rano wstać, nie
wiedząc co się zdarzy, kogo
spotkam, gdzie mnie rzuci los.
Człowiek nigdy nie wie jaka
przyjdzie karta, trzeba brać życie
takim, jakie jest. Sprawić, by liczył
się każdy dzień.
|
|
 |
|
Wiele spotkań, tysiące
pocałunków, miliony słów,
spojrzeń, uścisków. Kilka kłótni,
które nie potrafiły nas rozdzielić,
które nas tylko wzmocniły.
|
|
 |
|
uwielbiam kiedy mnie przytulasz i
szepczesz do ucha, że już nigdy
nie będę sama, że będziesz przy
mnie.
|
|
 |
|
Miał uśmiech za milion dolarów i
rzęsami dotykał nieba. Kochał
mnie.
|
|
  |
|
Po prostu mam zajebistą potrzebę być komuś potrzebna.
|
|
  |
|
Potrzebuję czegoś, kogoś. Nie wiem, nie wiem, zwątpiłam...
|
|
  |
|
Boże ześlij mi chłopaka dla którego ''na zawsze'' nie znaczy na dwa miesiące.
|
|
|
|