 |
|
przyjaciel to osoba, która bez względu na sytuację: w przypadku śmierci dziadka, zdechnięcia chomika, czy chociażby zafarbowania najlepszej sukienki - będzie wiedziała co robić. nie rzuci pustego 'ułoży się, jestem z Tobą' po czym odejdzie, cicho zamykając za sobą drzwi. zwyczajnie zmusi nas do patrzenia sobie w oczy, usiądzie tuż przed nami i będzie milczeć, że świadomością, że teraz tylko tego potrzebujemy. ciepła bezwzględnej obecności, bez szeptu jakichkolwiek słów.
|
|
 |
|
w związku z tym, że pogoda jest naprawdę zjebana chcę przedłużyć wakacje! -.-
|
|
 |
|
niepewnie położył swoją dłoń na mojej spoczywającej na stygnącym chodniku. nachylił się do mojego ucha cicho szepcząc moje imię. - bądź ze mną szczera. nienawidzisz mnie, prawda? za to co zrobiłem? - pytał pobierając co chwila do płuc urywane hausty powietrza. podniosłam wzrok zagryzając dolną wargę. zauważyłam jak w Jego oczach igra cholerna mieszanka wszelkich uczuć - począwszy od nadziei, przez żal, aż po odrazę do samego siebie. - jesteś kretynem. - wydusiłam i poczekałam na Jego reakcję. spuścił głowę, schował twarz w dłoniach. odnalazłam Jego podbródek palcami następnie unosząc Go jako niemą prośbą o spojrzenie na mnie. - kretynem, któremu oddałam serce. - dokończyłam wsuwając się w Jego ramiona ze świadomością, że będzie już mój, na zawsze.
|
|
 |
|
kiedy muskał wargami mój policzek szepcząc, że najchętniej nigdy nie odstępowałby mnie na krok - mogłam śmiało powiedzieć, że odnalazłam niebo. wyszukałam je tutaj, przy Nim. najcudowniejsze miejsce, jakie mogłam sobie wymarzyć.
|
|
 |
|
20.07. - 30.07.2011 r. - ZAWIESZAM KONTO - Muszę od tego wszystkiego odpocząć. Gdzieś nabrać sił na te kolejne dziesięć miesięcy, które zwą się rokiem szkolnym. Wyjeżdżam. Możecie mnie znaleźć za siedmioma górami i za siedmioma rzekami. Będę otoczona lasem, a las o ile wiecie, rozumie jeszcze więcej niż najlepszy sufit ;D Tak więc do zobaczenia za 10 dni. Przepełniona witaminą D3, Miss Pandora ;**
|
|
 |
|
- Co robisz ? - Czytam. - Co ? - Czytanie, taka rozrywka dla inteligentnych, możesz nie znać.
|
|
 |
|
moje plany, cały świat pojebany, kurwa znów goje rany..
|
|
 |
|
zwyczajnie czasem zastanawiam się czemu Jego nazwisko nie mogło pojawiać się w gazetach w całości, przy osiągnięciach na zawodach strażackich, kolarskich, w pływaniu, w siatkówkę czy nożną. czemu zawsze widniała obok imienia tylko pierwsza literka nazwy, którą odziedziczył po rodzicach. czemu, cholera, nigdy nie w innej rubryce, niż interwencje policji.
|
|
 |
|
Szukałam księcia na białym koniu a znalazłam skurwysyna z fajką w gębie. /
ogarnijsiechlopiex3
|
|
 |
|
lubie pic piwo . czasami dwa . ewentualnie siedem .
|
|
 |
|
- Śmierć frajerom ! - Chcesz popełnić samobójstwo ?
|
|
 |
|
już zaczynam podskakiwać jak debil, celować w kogo tylko się da kryjąc równocześnie twarz i jedyną ambicją jaka mną obecnie miota jest włożenie rękawic i powieszenie sobie tuż obok worka treningowego. fazo na boks, dawno Cię nie było.
|
|
|
|