 |
|
doskonale pamiętam tamtą noc - księżyc wdrapujący się nieśmiało do pokoju swoim blaskiem, świetliki przemykające tuż za oknem i magia granatu Jego spojrzenia. Jego śmiech, słowa wypływające przez Jego usta wprost do mojego ucha. noc, kiedy do samego świtu był tylko mój, tylko dla mnie. wspomnienie za każdym razem tak żywe. palący szept na mojej szyi. zwyczajność - tak niezwyczajna.
|
|
 |
|
wystarczyło spojrzeć w Jego oczy. tam widniała odpowiedź, która pod żadnym pozorem nie chciała przejść Mu przez gardło. kochał, jak wariat. mój... wariat.
|
|
 |
|
Idź na frytki, chuju brzydki XDDD / facebook ♥
|
|
 |
|
"Wypierdalaj" - krótko, zwięźle i na temat gdy ktoś Cię naprawdę wkurza.
|
|
 |
|
-Weź dwie
-Nie no po co dwie jedna wystarczy.
-proszę Cię weź dwie
-nie no nie wypijemy przecież dwóch
-no weź dwie na moją odpowiedzialność
-no dobra, poproszę skrzynkę wódki i dwie oranżady.
|
|
 |
|
-skąd wiesz? -z fejsbuka.
|
|
 |
|
uwielbiam śmiać się z Twojej dziewczyny.
|
|
 |
|
znają mnie osoby o których istnieniu nie mam KURWA ZIELONEGO pojęcia...
|
|
 |
|
wiesz, co boli mnie najbardziej? Twoje cholerne łapanie się pierwszych lepszych obelg i rzucanie nimi w moim kierunku. pomyśl - uważasz, że będąc tą dziwką, której miano mi przypisujesz, wahałabym się, choć chwilę, czy zwyczajnie - wskoczyłabym Twojemu przyjacielowi do łóżka? znam granice. kochałam Cię, idioto. nadal kocham.
|
|
 |
|
zacisnęłam dłoń na koszulce, którą miałam na sobie podciągając ją do nosa. wciągnęłam do nozdrzy intensywny zapach - Jego zapach. nie zważając na łzy wstępujące na policzki wybuchnęłam śmiechem, cichym, szyderczym. butelka bolsa zachwiała mi się w ręku i w kolejnej sekundzie jeden haust zaczął wsiąkać w materiał. - przepraszam, kotek. - wymruczałam pod nosem starając się zatrzeć plamę. brakowało mi Go, w chuj tęskniłam, choć jeszcze kilka dni wcześniej śmiało powiedziałam Mu w twarz, że nie jest mi potrzebny, że dam sobie radę bez Niego.
|
|
 |
|
wcale nie jestem zazdrosna ale usmaż się w piekle, szmato.
|
|
 |
|
Niektórzy ludzie mogliby się zabić, gdyby skoczyli z poziomu swojego ego na poziom swojego IQ.
|
|
|
|