 |
|
A teraz, już prawie o północy pierwszego dnia, wciąż nie śpię, łamiąc swoje postanowienie, żeby kłaść się wcześnie - opóźniam sen, żeby odsunąć nieuniknione nadejście jutrzejszego ranka. Jeszcze jedna próba ucieczki.
|
|
 |
|
kiedyś ludzie o nas zapomną, może będą płakać przez tydzień, może miesiąc, może nawet rok, ale w końcu zapomną, więc przestań się nimi przejmować, zacznij myśleć odrobinę bardziej egoistycznie, bo to właśnie ty, jesteś osobą, na której powinno ci najbardziej zależeć, i to ty, będziesz ze sobą do samego końca.
|
|
 |
|
nigdy nie potrafiłabym dać mu niczego oprócz uczucia, nie potrafiłabym dać mu siebie całej, mogę oddać mu duszę, ale nigdy ciało.
|
|
 |
|
zgadnij, kto będzie, kiedy nie będzie już nikogo?
|
|
 |
|
nie zastąpisz mi go, ale możesz próbować, to może być nawet zabawne.
|
|
 |
|
nie boję się obcych, bardziej od nieznajomych przerażają mnie bliscy, których oczu nie poznaję...
|
|
 |
|
może ważne rzeczy zdarzają się na wiosnę?
|
|
 |
|
You are my piece of paradise.
|
|
 |
|
Może wszystko umiera razem z naszym zgonem.. Może Pierrot miał rację, jesteśmy jak krople, rozbijemy się, nie ma sensu walczyć o swoje.
|
|
 |
|
Przez te noce wygasł popęd i życia błysk. Jak każdy Ikar - spadła na pysk.
|
|
|
|