 |
|
Nieskończona ilość blizn psychicznych.
|
|
 |
|
Plączę się wśród ludzi. Inna, obca, nijaka. Obdarta z uczuć i nadziei. Nie posiadająca jakiegokolwiek wsparcia, z zaniedbanym sercem. Idą, i szyderczo śmieją mi się w twarz. Widzę ich uśmiechy-ale przyzwyczaiłam się. Idę, a oni jeszcze podstawiają mi nogi. Lekkomyślna, łatwowierna, naiwna- słyszę. Choć serce już tyle razy kazało mi zawrócić, wciąż uparcie brnę i idę w to dalej - z nadzieją że na końcu, czeka wyczekiwany moment dla mnie i wszystkich którzy nie wierzyli
|
|
 |
|
Ale przeżyję ten dzień tak, jakby jutra miało nie być
|
|
 |
|
Wtedy zrozumiała jak to jest, kiedy jedno spojrzenie może zmienić życie. Zakochała się w Jego uśmiechniętych oczach. Zakochała się w Nim.
|
|
 |
|
Emocje są głupie. Raz są, raz ich nie ma. Robią w człowieku zamieszane, a później w jednej sekundzie znikają bez śladu.
|
|
 |
|
A teraz zamknij oczy i śpij. Zostaw cały ten świat za zasłoną rzęs. Zaśnij.
|
|
 |
|
To smutne, że jedyna osoba, która mogłaby mi poprawić humor, najprawdopodobniej nie ma na to nawet najmniejszej ochoty.
|
|
 |
|
Oczy już zawsze chcę mieć zamknięte, by nie widzieć obojętności, którą mnie darzysz.
|
|
 |
|
Chce być kimś, ale jednocześnie sobą.
|
|
 |
|
Kiedyś będzie przepięknie, kurwa przepięknie. czekam na te czasy.
|
|
 |
|
I jest taka noc podczas której zbiera sie na płacz, a do domu wraca się okrężną drogą...
|
|
 |
|
Bo pod koniec dnia liczy się tylko to czy jest się szczęśliwym.
|
|
|
|