 |
|
Fajnie jest mieć świadomość, że znalazłam grupę osób, które bez względu na czas i miejsce potrafią poprawić mi humor w niecałą minutę.
|
|
 |
|
Mam w głowie takie I DON'T KNOW, że ja pierdole.
|
|
 |
|
betonowe lasy mokną wiatr wieje w okno, siedzę w oknie i wdycham samotność
|
|
 |
|
obojętność boli najbardziej.
|
|
 |
|
może i czasem się kłócimy. może nie zawsze jesteśmy w stosunku do siebie fair może nie raz przesadzamy. może i wytykamy sobie za dużo wad. może i czasem mamy siebie dość, ale ważne, że wiemy ile da siebie znaczymy. zawsze, ale to zawsze tęsknimy, żałujemy i kochamy. i nie wyobrażam sobie, że pewnego dnia miałoby Cię zabraknąć.
|
|
 |
|
zabija mnie ta odległość,która nas dzieli,ZROZUM.
|
|
 |
|
Zwykły szary dzień. Pobudka jak co rano o szóstej czterdzieści. Siedmiogodzinny pobyt w szkole, masa znienawidzonych twarzy i spojrzeń pełnych zawiści. Znów kartkówka z matematyki i kolejna jedynka do kompletu. Przerwy w gronie najlepszych przyjaciół, odpisywanie pracy domowej w pośpiechu. Znowu brak chęci na zwykły uśmiech, gdy wokół każdy się cieszy. Odrywam się od wszystkich idąc samotnie korytarzem. Ostatnio częściej tego potrzebuję. Jestem niczym szara myszka wśród tych wszystkich ludzi. Są tacy pełni życia, szczęśliwi. Tylko mi zawsze czegoś brakuje. Jestem jakaś inna. Wracam do domu i wykonuję te same czynności co poprzedniego dnia. Wieczorem patrzę samotnie przez okno i zastanawiam się czy może kolejnego dnia spotka mnie coś niezwykłego. Coś, co zapamiętam na długo. Coś, co uszczęśliwi moją duszę, wniesie do mojego życia odrobinę optymizmu. Dość mam tych monotonnych dni, zbyt wiele ich było już... zbyt wiele. / 61sekund
|
|
 |
|
Nie ignoruję Cię. Nie patrze na Ciebie, bo martwię się, że uzależnię się od Twojego spojrzenia.
|
|
 |
|
znam Cię już rok, ale poniosłam się wyobraźni i skupiłam tylko na niej. przez to już nigdy nie będziesz mój.
|
|
 |
|
Wstaje rano , ogarnia się w miarę i idzie do szkoły z uśmiechem siedzi na lekcjach i odpierdala przypały , jak zwykle cały czas śpiewa ,nadal słucha dużo muzyki i nie płacze myśląc o nim - Nie,nie pogodziła się z jego utratą, po prostu wie,że gdyby się dołowała to i tak to nic by nie zmieniło, nie potrzebuje litości.
|
|
 |
|
Jesteśmy przyjaciółmi. Ty się śmiejesz, ja się śmieje. Ty płaczesz, ja płaczę. Ty skaczesz z mostu, ja biorę łódkę i ratuję twoją upośledzoną dupę.
|
|
|
|