 |
|
już raczej nie będziemy mogli zacząć od nowa
lecz pamiętaj, że jesteśmy ustawieni na browar
|
|
 |
|
denerwowało Cię moje uzależnienie od lizaków. to że lubiłam zielony. także to że zawsze spóźniałam się bo nie nosiłam zegarka uważając że szczęsliwi czasu nie liczą, to że pije browary nad wisłą, że krytykowałam Cię co chwile za Twoje poglądy na różne tematy. pieprz sie, uwielbiam to robić
|
|
 |
|
mówią, że źle traktuje ludzi. a może to ludzie traktują źle ją? i to, że ona odwdzięcza im się tym samym jest dobre? może mimo wszystko jest zachowanie jest jak najbardziej odpowiednie.
|
|
 |
|
założyła sukienkę, którą tak bardzo lubi, wyprostowała włosy, pociągnęła usta jaskrawoczerwoną szminką. poszła na spotkanie z nim. siedział na przystanku z swoich szarych dresach i wielkiej koszulce ze słuchawkami w uszach, stanęła mu przed oczami, zabrala słuchawki, uśmiechnęła się i powiedziała - to nasze ostatnie spotkanie, teraz spierdalaj z mojego życia, nie chce Cie znać, wystarczająco dużo syfu narobiłeś mi w sercu. odeszła niczego nie żałując, nawet nie było jej przykro.
|
|
 |
|
i w końcu nadchodzi czas gdy czujesz się bezpiecznie szczęśliwa , uśmiechasz się bez przerwy i wiesz , że gdzieś tam daleko ktoś za tobą tęskni . // dziewka
|
|
 |
|
I przyjdzie czas, że znowu poczuje Twój oddech na swojej skórze.
|
|
 |
|
W życiu ważne jest by mieć gdzie wrócić i do kogo.
|
|
 |
|
Objął mnie i przez chwilę, która wydawała mi się wiecznością, odniosłam wrażenie, że mam wszystko. ♥
|
|
 |
|
Ile razy jeszcze wmówię sobie, że nic do Ciebie nie czuje, po czym znów Cie zobacze i moje serce zacznie bić mocniej.
|
|
|
|