głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika snitch

I kurwa nikt mi już nie wmówi  że nie posiadam uczuć  bo niby jak nazwiesz to  że kiedy patrzę w jej oczy  to nie chcę widzieć nic innego poza blaskiem jej źrenic w świetle każdego światła  nie tylko księżyca? Że jak widzę ją zmierzającą w moim kierunku  to nie myślę o niczym innym  tylko o tym  żeby jak najszybciej zamknąć jej drobne ciało w swoich ramionach? Że  kiedy się uśmiecha  automatycznie staję się najszczęśliwszym kolesiem na ziemi? Jak wytłumaczysz to  że kurwa tylko z nią mogę rozmawiać o problemach w domu  o chorej matce  o ojcu  który nie przyznaje się do tego  że jestem jego synem? Nikt mnie nie rozumie tak jak ona. Wiem  że mogę się przed nią obnażyć emocjonalnie i nie wyśmieje mnie  bo kocha mnie tak samo jak ja ją. I kurwa nie wmówisz mi  że nie posiadam uczuć  bo to co czuję do tej kobiety  to kurwa coś więcej niż przyjaźń  uzależnienie i pożądanie. Kocham ją kurwa i nikt nie wmówi mi  że uczucia  nie są moją mocną stroną  bo kocham kurwa  kocham. mr.lonely

mr.lonely dodano: 13 czerwca 2013

I kurwa nikt mi już nie wmówi, że nie posiadam uczuć, bo niby jak nazwiesz to, że kiedy patrzę w jej oczy, to nie chcę widzieć nic innego poza blaskiem jej źrenic w świetle każdego światła, nie tylko księżyca? Że jak widzę ją zmierzającą w moim kierunku, to nie myślę o niczym innym, tylko o tym, żeby jak najszybciej zamknąć jej drobne ciało w swoich ramionach? Że, kiedy się uśmiecha, automatycznie staję się najszczęśliwszym kolesiem na ziemi? Jak wytłumaczysz to, że kurwa tylko z nią mogę rozmawiać o problemach w domu, o chorej matce, o ojcu, który nie przyznaje się do tego, że jestem jego synem? Nikt mnie nie rozumie tak jak ona. Wiem, że mogę się przed nią obnażyć emocjonalnie i nie wyśmieje mnie, bo kocha mnie tak samo jak ja ją. I kurwa nie wmówisz mi, że nie posiadam uczuć, bo to co czuję do tej kobiety, to kurwa coś więcej niż przyjaźń, uzależnienie i pożądanie. Kocham ją kurwa i nikt nie wmówi mi, że uczucia, nie są moją mocną stroną, bo kocham kurwa, kocham./mr.lonely

Po jego odejściu stałam się tak bardzo obca  tak obojętna na codzienność  na to  że muszę akurat teraz wykreować swoją przyszłość   teraz gdy straciłam najważniejszą cząstkę swojego świata. I każdego dnia uczyłam się jak żyć kiedy nie ma czym oddychać. Wmawiałam sobie  że on kiedyś wróci  aby tylko mieć po co budzić się każdego nowego poranka. Żyłam w ciemności  bo gdy odszedł pogasił we mnie wszystkie światła  odebrał kolory  zabrał dźwięki. Łudziłam się  że to wszystko jest chwilowe. Wylewałam litry łez  które ochoczo kapały na puste kartki. Nie byłam sobą. Teraz wciąż nie jestem tą samą osobą  co kiedyś. Wciąż potrzebuje jego miłości i odrobiny jego zainteresowania  bo to tylko on zmieniał mój świat w raj. Jednak próbuję wskrzesić w sobie coś  co umarło razem z naszą miłością. Staram się poskładać serce  posklejać duszę  posprzątać myśli i żyć trochę lepiej niż jeszcze wczoraj.   napisana

napisana dodano: 13 czerwca 2013

Po jego odejściu stałam się tak bardzo obca, tak obojętna na codzienność, na to, że muszę akurat teraz wykreować swoją przyszłość - teraz gdy straciłam najważniejszą cząstkę swojego świata. I każdego dnia uczyłam się jak żyć kiedy nie ma czym oddychać. Wmawiałam sobie, że on kiedyś wróci, aby tylko mieć po co budzić się każdego nowego poranka. Żyłam w ciemności, bo gdy odszedł pogasił we mnie wszystkie światła, odebrał kolory, zabrał dźwięki. Łudziłam się, że to wszystko jest chwilowe. Wylewałam litry łez, które ochoczo kapały na puste kartki. Nie byłam sobą. Teraz wciąż nie jestem tą samą osobą, co kiedyś. Wciąż potrzebuje jego miłości i odrobiny jego zainteresowania, bo to tylko on zmieniał mój świat w raj. Jednak próbuję wskrzesić w sobie coś, co umarło razem z naszą miłością. Staram się poskładać serce, posklejać duszę, posprzątać myśli i żyć trochę lepiej niż jeszcze wczoraj. / napisana

Chodź  spróbujmy unieść się do nieba  by jeszcze raz odszukać szczęście  które pochowało się gdzieś w chmurach i sprowadźmy je na ziemię. Spróbujmy delektować się miłością  którą powoli i starannie będziemy wlewać w swoje serca. Zacznijmy jeszcze raz od nowa przeżywać te wszystkie najpiękniejsze chwile  ale w inny magiczny sposób. Zróbmy coś szalonego  co będzie przepełnione naszymi uśmiechami. Bądźmy dla siebie znów tą najważniejszą częścią życia  z której nigdy nie będziemy chcieli zrezygnować. Nauczymy się od nowa siebie  swoich pocałunków  dotyków  zapachów. Jeszcze raz  jak kiedyś zaczarujmy rzeczywistość. Nie bój się  chodź  to nie będzie bolało.    napisana

napisana dodano: 13 czerwca 2013

Chodź, spróbujmy unieść się do nieba, by jeszcze raz odszukać szczęście, które pochowało się gdzieś w chmurach i sprowadźmy je na ziemię. Spróbujmy delektować się miłością, którą powoli i starannie będziemy wlewać w swoje serca. Zacznijmy jeszcze raz od nowa przeżywać te wszystkie najpiękniejsze chwile, ale w inny magiczny sposób. Zróbmy coś szalonego, co będzie przepełnione naszymi uśmiechami. Bądźmy dla siebie znów tą najważniejszą częścią życia, z której nigdy nie będziemy chcieli zrezygnować. Nauczymy się od nowa siebie, swoich pocałunków, dotyków, zapachów. Jeszcze raz, jak kiedyś zaczarujmy rzeczywistość. Nie bój się, chodź, to nie będzie bolało. / napisana

Wyszedłem na balkon i poprosiłem by przyszła do mnie. Pocałowałem Jej wystający obojczyk i poprosiłem by zamknęła oczy. Chwilę niczym koneser win delektowałem się malarstwem Jej twarzy w nocnej marynacie. Podniosłem schowaną  wyciętą gwiazdę z papieru i objąłem Ją od tylu. Kochanie  otwórz już oczy.   Szepnąłem jak najciszej by mój głos współgrał z delikatnym wiatrem i zapachem nocy. Otworzyła oczy  a ja podniosłem gwiazdke  udałem  że zdejmuje Ją z nieba i z uśmiechem powiedziałem: W końcu chciałaś kiedyś poczuć słodycz gwiazd  a ja mówiłem  że zdobędę dla Ciebie cały świat. Łzy szczęścia spłynęły wprost na moją koszule  wtuliłem Ją w siebie bardziej by wiedziała  że nigdy Jej nie puszczę i nie zostawię. A słowa dotrzymuje.

skejter dodano: 13 czerwca 2013

Wyszedłem na balkon i poprosiłem by przyszła do mnie. Pocałowałem Jej wystający obojczyk i poprosiłem by zamknęła oczy. Chwilę niczym koneser win delektowałem się malarstwem Jej twarzy w nocnej marynacie. Podniosłem schowaną, wyciętą gwiazdę z papieru i objąłem Ją od tylu. Kochanie, otwórz już oczy. - Szepnąłem jak najciszej by mój głos współgrał z delikatnym wiatrem i zapachem nocy. Otworzyła oczy, a ja podniosłem gwiazdke, udałem, że zdejmuje Ją z nieba i z uśmiechem powiedziałem: W końcu chciałaś kiedyś poczuć słodycz gwiazd, a ja mówiłem, że zdobędę dla Ciebie cały świat. Łzy szczęścia spłynęły wprost na moją koszule, wtuliłem Ją w siebie bardziej by wiedziała, że nigdy Jej nie puszczę i nie zostawię. A słowa dotrzymuje.

Nie możemy się tak łatwo rozłączyć  bo zbyt dużo wysiłku kosztowało nas połączenie się. Nie możemy spisać na stratę tego  co w ostatnim czasie stało się podporą naszego życia  co rozjaśniło niebo i pozwoliło zdobywać szczyty  o których wcześniej mogliśmy jedynie marzyć gdzieś w kącie swojego serca. Strzepmy kurz  z chwil  które przeminęły i zacznijmy powtarzać to  co warte było zapamiętania. Możemy kolejny raz wybrać się gdzieś za miasto tylko po to  by przez parę minut posiedzieć na łące i napawać się swoją obecnością. Jutro kolejny raz złożę pierwszy pocałunek na Twoich ustach i pierwszy raz dotknę Twojego serca. Od jutra wszystko będzie pierwsze. Pierwsi My  pierwsza miłość  pierwsze spojrzenie w oczy  pierwsze mocniejsze zabicie serc. Pierwsze życie  które wykorzystamy w pełni  byśmy na końcu drogi mogli złożyć na swoich ustach ten ostatni  pierwszy pożegnalny pocałunek. mr.lonely

mr.lonely dodano: 13 czerwca 2013

Nie możemy się tak łatwo rozłączyć, bo zbyt dużo wysiłku kosztowało nas połączenie się. Nie możemy spisać na stratę tego, co w ostatnim czasie stało się podporą naszego życia, co rozjaśniło niebo i pozwoliło zdobywać szczyty, o których wcześniej mogliśmy jedynie marzyć gdzieś w kącie swojego serca. Strzepmy kurz, z chwil, które przeminęły i zacznijmy powtarzać to, co warte było zapamiętania. Możemy kolejny raz wybrać się gdzieś za miasto tylko po to, by przez parę minut posiedzieć na łące i napawać się swoją obecnością. Jutro kolejny raz złożę pierwszy pocałunek na Twoich ustach i pierwszy raz dotknę Twojego serca. Od jutra wszystko będzie pierwsze. Pierwsi My, pierwsza miłość, pierwsze spojrzenie w oczy, pierwsze mocniejsze zabicie serc. Pierwsze życie, które wykorzystamy w pełni, byśmy na końcu drogi mogli złożyć na swoich ustach ten ostatni, pierwszy pożegnalny pocałunek./mr.lonely

Muszę się zastanowić czego tak naprawdę brakuje mi najbardziej. Czy aby na pewno jego? A może tylko tego  co czułam znajdując się w jego otoczeniu? Może najbardziej tęsknię za poczuciem bezpieczeństwa  za byciem najważniejszą i kochaną. Może po prostu brakuje mi spacerów po jego okolicy  bo najzwyczajniej w świecie uwielbiałam tamto miejsce i często czułam się tam lepiej niż u siebie. Może brakuje mi tych wieczorów kiedy cały świat zostawał w tyle  tego jak gubiłam niewinność  jak traciłam zmysły dla człowieka  który znaczył dla mnie wszystko. Może brakuje mi tego bezgranicznego szczęścia  które każdego dnia od nowa  razem z miłością  rodziło się w moim sercu. Tej pewności  że jest ktoś kto czeka i tęskni i wypatruje dnia kiedy pochłonie mnie wzrokiem i dotykiem. Może po prostu brakuje mi tych wszystkich doznań  a niekoniecznie jego? Jak się o tym wszystkim przekonać?    napisana

napisana dodano: 13 czerwca 2013

Muszę się zastanowić czego tak naprawdę brakuje mi najbardziej. Czy aby na pewno jego? A może tylko tego, co czułam znajdując się w jego otoczeniu? Może najbardziej tęsknię za poczuciem bezpieczeństwa, za byciem najważniejszą i kochaną. Może po prostu brakuje mi spacerów po jego okolicy, bo najzwyczajniej w świecie uwielbiałam tamto miejsce i często czułam się tam lepiej niż u siebie. Może brakuje mi tych wieczorów kiedy cały świat zostawał w tyle, tego jak gubiłam niewinność, jak traciłam zmysły dla człowieka, który znaczył dla mnie wszystko. Może brakuje mi tego bezgranicznego szczęścia, które każdego dnia od nowa, razem z miłością, rodziło się w moim sercu. Tej pewności, że jest ktoś kto czeka i tęskni i wypatruje dnia kiedy pochłonie mnie wzrokiem i dotykiem. Może po prostu brakuje mi tych wszystkich doznań, a niekoniecznie jego? Jak się o tym wszystkim przekonać? / napisana

Kurwa  widziałem ją już tyle razy  a ciągle czuję się jakby to był ten pierwszy. Unoszę dłoń do góry i sięgam nieba  by chwycić najjaśniejszą gwiazdę  a następnie umieścić ją w jej oczach. Drugą dłonią sięgam w dół i chwytam trochę ziemii w dłonie by pokazać jej jak brudne jest moje wnętrze  które tylko ona może oczyścić z toksyn. I kurwa kolejny raz zachowuję się jak głupek  jestem omotany uczuciem  które mną zawładnęło. I ciągle nie wiem jak się zachować by się nie zbłaźnić  dlatego postanowiłem się otworzyć już na starcie  by mogła poznać mnie od środka  jak jeszcze nikt nie poznał. mr.lonely

mr.lonely dodano: 12 czerwca 2013

Kurwa, widziałem ją już tyle razy, a ciągle czuję się jakby to był ten pierwszy. Unoszę dłoń do góry i sięgam nieba, by chwycić najjaśniejszą gwiazdę, a następnie umieścić ją w jej oczach. Drugą dłonią sięgam w dół i chwytam trochę ziemii w dłonie by pokazać jej jak brudne jest moje wnętrze, które tylko ona może oczyścić z toksyn. I kurwa kolejny raz zachowuję się jak głupek, jestem omotany uczuciem, które mną zawładnęło. I ciągle nie wiem jak się zachować by się nie zbłaźnić, dlatego postanowiłem się otworzyć już na starcie, by mogła poznać mnie od środka, jak jeszcze nikt nie poznał./mr.lonely

Kocham Cię wkurzać  bo wtedy Twoja mimika twarzy zmienia się diametralnie i najbardziej ukazuje Twoje śliczne dołeczki w policzkach. Uwielbiam mówić Ci  że Cię kocham  bo mam okazję wtedy dotknąć Twojego policzka i całować usta  które są moją utopią. Nie wiem co zrobiłbym  gdyby Ciebie zabrakło. Pewnie zabrakłoby też mnie  i może to dziwnie brzmi  i może mi w to nie wierzysz  ale kurwa jesteś dla mnie wszystkim. Skradłbym dla Ciebie wszystkie gwiazdy z nieba  i każdą z nich nazwał Twoim imieniem. Imieniem  które za każdym razem oznacza coś innego. Raz szczęście  raz smutek  czasem rozczarowanie i zdziwienie. Jednak pamiętaj  że kiedy ja je wypowiadam w kierując wzrok na Ciebie  jest ono równoważne ze słowem 'Kocham Cię'. Bądź mała moją tajemnicą. Bądź sekretem. Bądź pożądaniem  które rośnie z dnia na dzień. Dziś odkrywam Twą duszę po raz kolejny i widzę  że Ty też coś czujesz do mnie. Nie skrywaj tego. Wtul się w moje ramiona i trwajmy tak do końca naszych dni. mr.lonely

mr.lonely dodano: 12 czerwca 2013

Kocham Cię wkurzać, bo wtedy Twoja mimika twarzy zmienia się diametralnie i najbardziej ukazuje Twoje śliczne dołeczki w policzkach. Uwielbiam mówić Ci, że Cię kocham, bo mam okazję wtedy dotknąć Twojego policzka i całować usta, które są moją utopią. Nie wiem co zrobiłbym, gdyby Ciebie zabrakło. Pewnie zabrakłoby też mnie, i może to dziwnie brzmi, i może mi w to nie wierzysz, ale kurwa jesteś dla mnie wszystkim. Skradłbym dla Ciebie wszystkie gwiazdy z nieba, i każdą z nich nazwał Twoim imieniem. Imieniem, które za każdym razem oznacza coś innego. Raz szczęście, raz smutek, czasem rozczarowanie i zdziwienie. Jednak pamiętaj, że kiedy ja je wypowiadam w kierując wzrok na Ciebie, jest ono równoważne ze słowem 'Kocham Cię'. Bądź mała moją tajemnicą. Bądź sekretem. Bądź pożądaniem, które rośnie z dnia na dzień. Dziś odkrywam Twą duszę po raz kolejny i widzę, że Ty też coś czujesz do mnie. Nie skrywaj tego. Wtul się w moje ramiona i trwajmy tak do końca naszych dni./mr.lonely

Nie mogę znieść tej myśli  że on marnuje sobie życie  że znów trafił do miejsca  które kiedyś go wyniszczyło  że tak bardzo błądzi udając  że mu to pasuje. Nie mogę się pogodzić z tym  że on nie może znaleźć swojego miejsca na ziemi  że to ja nie mogłam mu tego miejsca dać.   napisana

napisana dodano: 12 czerwca 2013

Nie mogę znieść tej myśli, że on marnuje sobie życie, że znów trafił do miejsca, które kiedyś go wyniszczyło, że tak bardzo błądzi udając, że mu to pasuje. Nie mogę się pogodzić z tym, że on nie może znaleźć swojego miejsca na ziemi, że to ja nie mogłam mu tego miejsca dać. / napisana

Znów wyjechał. Znów jest gdzieś tam daleko  w swoim ulubionym miejscu do którego zawsze ucieka myśląc  że tym samym uniknie tęsknoty. Znów próbuje sobie wmówić  że gdy wróci po jakimś dłuższym czasie to wszystko będzie piękne i idealne. A historia zatoczy koło po raz kolejny. Przeszłość kolejny raz do niego powróci  bo on nie stara się z nią zmagać  on wciąż od niej ucieka  a ona go goni i zawsze dogania.    napisana

napisana dodano: 12 czerwca 2013

Znów wyjechał. Znów jest gdzieś tam daleko, w swoim ulubionym miejscu do którego zawsze ucieka myśląc, że tym samym uniknie tęsknoty. Znów próbuje sobie wmówić, że gdy wróci po jakimś dłuższym czasie to wszystko będzie piękne i idealne. A historia zatoczy koło po raz kolejny. Przeszłość kolejny raz do niego powróci, bo on nie stara się z nią zmagać, on wciąż od niej ucieka, a ona go goni i zawsze dogania. / napisana

On nie złamał mojego serca. On je rozbił na drobne kawałki.    napisana

napisana dodano: 11 czerwca 2013

On nie złamał mojego serca. On je rozbił na drobne kawałki. / napisana

Mów prawdę zawsze  nawet wtedy kiedy będzie ranić  wypalać dziury  wyrywać serca. Kłamstwa są o wiele gorsze.    napisana

napisana dodano: 11 czerwca 2013

Mów prawdę zawsze, nawet wtedy kiedy będzie ranić, wypalać dziury, wyrywać serca. Kłamstwa są o wiele gorsze. / napisana

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć