 |
|
"nie mogę uciec od wszystkiego co powiedzieliśmy
Biorę rok z mojego życia z wielkim żalem
teraz nie mam nic
nie mam nic do stracenia
"
|
|
 |
|
Podkurczone nogi, dłonie wciśnięte pod Jego bluzę i wodzące po gorącym brzuchu, głowa oparta o Jego pierś i bicie serca dobiegające uszu. Jedną ręką masuje moje plecy, drugą włosy. Szepcze o tym, co czuje. Oddychanie jest zbyt trudne.
|
|
 |
|
Chociaż daleko jestem, to daję słowo
Myślami, pamiętaj, zawsze gdzieś obok
|
|
 |
|
Czemu mi to robisz? Czemu dzwonisz? Czemu znów mi o sobie przypominasz? Nawet nie wiesz, że wywracasz mi świat do góry nogami, który po twoim odejściu składałam w jedną całość. Zaczęłam normalnie funkcjonować, a ty znów mi o sobie przypomniałeś. / j.
|
|
 |
|
Może i oglądam piłke nożną , chodze na każde mecze swojej kochanej drużyny , klne jak by to był mój język ojczysty ale mimo to jestem dziewczyną jak każda mam swoje humorki , foszki i inne ale wiecie mam tez uczucia które można łatwo zranić i pomimo że jestem silna czasem po prostu musze się komuś wyplakać bo nawet najtwardszy głaz pęka//aga
|
|
 |
|
Mam ochotę przytulic się do Ciebie jak małe dziecko i udawać, ze po prostu się przykleiłam.
|
|
 |
|
Pidżama party, twarz już boli mnie od śmiechu i mimowolnie pojawia się wspomnienie podobnych nocy sprzed roku czy dwóch lat. Gdzieś między atakami tej euforii była masa rozkmin, były pytania, opowieści, marzenia nieśmiało wypowiadane na głos. Wszystkim tym niepewnym wyznaniom przewodziła jeden człowiek - On. Szeptem mówiłam o wspomnieniach wcześniejszych wydarzeń. Obezwładniała mnie tęsknota. Życzenia. Miałam wtedy jedno, największe życzenie: mieć Go znowu. Dziś jest inaczej. Dziś zasypuje mnie wiadomościami. Dziś pachnę Nim i jestem szczęśliwa, najbardziej.
|
|
 |
|
klnę, bo chcę . płaczę, bo nie wytrzymuję .
|
|
 |
|
Znów mi nie wyszło. Mam płakać? ŚMIESZNE. To już nie miałoby kompletnego sensu, przyzwyczaiłam się do bólu wbijanego w plecy noża. A wszystko przez jebaną naiwność. Najlepszym rozwiązaniem jest wypić ćwiartkę cytrynówki i odciąć się od tego chorego psychicznie świata. / j.
|
|
|
|