 |
|
Każdy powinien mieć kogoś, z kim mógłby szczerze pomówić, bo choćby człowiek był nie wiadomo jak dzielny, czasami czuje się bardzo samotny.
|
|
 |
|
leżę obok tego Pana i czuję się cudownie, ustępując mu zaklepanego wcześniej miejsca, które za każdym razem zajmuje.
|
|
 |
|
"Gdyby mi ktoś powiedział, gdybym miał choć odrobinę gwarancji, że będę mógł być z Tobą, choć przez rok, choć przez pół roku, a potem - śmierć, to bym pojechał do Ciebie. To nie melodramat; to wyznanie tego, który na pewno - z całym idiotyzmem i kabotynizmem - najwięcej Cię kochał. W końcu przyjdzie taka noc. kiedy prześpisz się z innym. Ja Ci się nigdy nie podobałem, ale to inna sprawa. Mnie lepiej być pijanym, niż myśleć, że ta chwila w końcu przyjdzie. Ale jeszcze nie rób nic ostatecznego. Jesteś taka młoda. Masz jeszcze czas. Każdy chce być szczęśliwy. Ja chciałem być szczęśliwszy od innych. Ale Bóg mnie ukarał. Balem się o Ciebie. Wiesz czego się bałem. Ale dzisiaj, to wszystko co nas dzieliło, nie wydaje się tak ważne.
(..) Ale czekaj. Jeszcze czekaj. Jesteś taka młoda. To nic nie znaczy, bo powinnaś właśnie teraz być szczęśliwa. Ale ja też jestem sam: pamiętaj, że jestem zupełnie sam. Jeszcze trochę czekaj. Jeszcze trochę, ja też nie jestem szczęśliwy.
Czekaj, czekaj."
|
|
 |
|
Ten kto pierwszy wyciągnie rękę po kłótni wcale nie jest stracony, on po prostu nie chce stracić.
— jakże prawdziwe.
|
|
 |
|
Góry to siła. Siła zaklęta w skałę. I wierność. Góry są wierne. Bardzo wierne.
|
|
 |
|
czuję się bezpiecznie. biegnąc przed siebie ze słuchawkami w uszach nie boję się ciemności, która otula miasto. czuję się silna. nauczyłam się, że z każdym ciemnym zakamarkiem moja świadomość ma rosnąć. nauczyłam się, że ciemny las nie skrywa w sobie żadnego horroru, żadnej złości i niebezpieczeństwa. nauczyłam się patrzeć przed siebie, nie wstecz. zrozumiałam, że właśnie to kryje za sobą siłę, której mi brakowało, że właśnie to potęguje moją moc.
|
|
 |
|
Najgorsze jest to że nie mam komu o Tym wszystkim powiedzieć, wypłakać się w ramie... Zostałam sama z Tym wszystkim :(
|
|
 |
|
Ciemnieje niebo swą warstwą pochłaniając moje serce. Mrok rozprzestrzenia się błyskawicznie, jakby był wystrzelony z łuku, który od początku znał swój cel. Zapominam o wczorajszym dniu, w którym miałem choć trochę nadziei. Wyciągam z szuflady Twoje zdjęcie i zaczynam rozumieć, że to Ty Nią byłaś, byłaś nadzieją, która trzymała mnie przy życiu i nagle zniknęła, jak słońce za horyzontem na otwartym oceanie. Wszystko jest takie kruche, nawet moje dłonie, tak silne zmieniły się w zapałki, które łamią się z każdym kolejnym uderzeniem w ścianę. Bezsilność przejęła kontrolę nad całym moim światem. Życia już nie ma, chyba, że można żyć wspomnieniami. Wspomnienia mnie budują, chyba, że wrócisz i mi je zabierzesz siłą./mr.lonely
|
|
 |
|
Pamiętasz początek tego roku? Był dla nas ciężki. Obie załamane. W jakimś stopniu zamknięte na siebie dałyśmy sobie kolejną szansę. I wtedy świat stał się lepszy. Bawiłyśmy się własną obecnością, obecnością osób, które poznałyśmy i które były dla nas tak samo ważne. Każdy weekend był nasz, każda nocka. Alkohol często brał nad nami górę, emocje wraz ze smutkiem ulatniały się gdzieś. Liczyła się dana chwila. A gdy przyszła chwila zawahania, chwila słabości wychodziłyśmy przed dom, restaurację, 'klub' czy stawałyśmy przy oknie i razem paliłyśmy szluga, by zaraz po tym wrócić do zabawy. Robiłyśmy wszystko razem, chciałyśmy jak najwięcej czasu spędzać z tymi chłopakami obiecując sobie jednocześnie, że nigdy więcej, żaden facet nie zdoła nas poróżnić. Aż w końcu tak nagle poznaliśmy inne osoby. Tak przypadkowo. Przez przypadek porozmawialiśmy z nimi trochę dłużej i dłużej. Tak nagle stali się dla nas najważniejszymi ludźmi na świecie. Zupełnie przez przypadek oddalając nas od siebie.
|
|
 |
|
umre dla Ciebie, byś mógł być szczęśliwy. będę patrzeć na Ciebie z góry i cieszyć się twoim szczęście...
|
|
 |
|
prosto z serca Ci obiecuję, dotrwam do końca
|
|
 |
|
Kobiety niczego by nie żądały, gdyby kochano je tak, jak pragną.
|
|
|
|