 |
Jego serce. Jego oczy. Jego ramiona. - takie moje osobiste Trójmiasto...♥
|
|
 |
A wiesz co w nim uwielbiam ? To, że pomimo tylu kłótni między nami nadal jest tak samo, tylko ja znam go na wylot, wiem o jego najgłębiej skrywanych sekretach , i marzeniach. To jemu nie boje się powiedzieć czegokolwiek, bo co by to nie było On to zawsze zaakceptuje, ewentualnie opieprzy , i każe się ogarnąć. Po prostu ON < 3
|
|
 |
Jest jedna rzecz której obawiam się bardziej niż czegokolwiek. Oprócz tego, że odejdziesz boje się że mnie oszukasz. Tak po prostu. Że nadejdzie pewien moment, chwila w której odwrócisz się i powiesz,że tak naprawdę nigdy mnie nie kochałeś. Zranisz mnie, i zniszczysz doszczętnie, aż nie zostanie po mnie nic. Boje się a na samą myśl o tym łzy napływają mi do oczu, na które nic nie mogę poradzić. Urodziłam się realistka, i wiem że szczęście u mnie w życiu nie trwa zbyt długo.
|
|
 |
Nie chce żeby to się powtórzyło, nie chce go ranić umyślnie ale to właśnie robie, może po prostu nie jestem dla niego, może po prostu on zasługuje na kogoś lepszego niż ja, nie chce być tą przez którą cierpi i której wybacza, dlatego że kocha. Kocha tak mocno, iż jest wstanie zrobić wszystko, a ja czuje że go wykorzystuje pomimo tego , że nie chce tego robić. Tak nie jestem dla niego, jednak nie wyobrażam sobie życia bez niego, pieprzona egoistka tak to właśnie ja.
|
|
 |
byli ludzie za którymi chciałeś iść wszędzie, wprowadzili cię w labirynt, odwrócili się na pięcie. rośnie napięcie między biegunami, które połączyły dusze, gdyby się nie odpychały,gdyby nie oddychały może byłoby prościej, a może nie dojrzały i czas wydorośleć
|
|
 |
kochasz na zawsze, nagle obraz traci ostrość, i choćbyś chciał, czasu nie da się cofnąć...
|
|
 |
chłopaku nalej, to noc żywych zwłok! chcę się tak najebać żeby na 5 minut stracić wzrok ♥
|
|
 |
Znasz to? Stajesz przed Nim, a On przyciąga Cię do siebie, bliżej i bliżej,wtulasz głowę w jego tors i wszystko inne przestaje istnieć,jesteście tylko wy otoczeni ramionami, wciągasz jego zapach głęboko w płuca,najgłębiej jak się da i zamierasz , nie poruszasz się,żeby niczym nie zakłócić tego momentu,czujesz jego oddech na karku i czujesz niewyobrażalnie mocno,ze właśnie tu jest Twoje miejsce,że po to się urodziłaś.
|
|
 |
Jestem całkowicie inna od osoby, którą widzisz gdy na mnie patrzysz, potrafię milczeć przez cały dzień, a uczucia posiadam tylko kilka razy do roku.
|
|
 |
Pierdol, rozumiesz ? Pierdol to wszystko, pierdol ją, jego i wszystkich znajomych, którzy okazali się być fałszywymi kurwami. Olej to, zapomnij, uwierz, najlepiej na tym wyjdziesz, bo oni już od dawna pierdolą Ciebie.
|
|
 |
Wybacz, ale dzisiaj jestem nie do wyjścia. Dziś nie wyglądam, nieczynna jestem, chyba też trochę nie żyje. Może jutro.
|
|
 |
Zabierzcie mnie stąd, zróbcie mi coś, dajcie mi drinka, albo dwa, albo siedem, albo czystej wódki najlepiej, pomóżcie mi uciec przed sobą samą, przecież tak doskonali w tym jesteście, proszę.
|
|
|
|