głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika smokingkilss

Nauczyłem się jednak  że sercu nie można nakazać  kiedy  kogo i jak ma pokochać. Serce robi  co chce. Od nas zależy najwyżej to  czy pozwolimy naszemu życiu i głowie dogonić serce.

czillalt_love dodano: 5 dni temu

Nauczyłem się jednak, że sercu nie można nakazać, kiedy, kogo i jak ma pokochać. Serce robi, co chce. Od nas zależy najwyżej to, czy pozwolimy naszemu życiu i głowie dogonić serce.

kobiety chcą radzić sobie same  spełniać się  być w czymś najlepsze  ale wcale  choć wielu się tak wydaje  nie chcą być tylko swoje

czillalt_love dodano: 6 dni temu

kobiety chcą radzić sobie same, spełniać się, być w czymś najlepsze, ale wcale, choć wielu się tak wydaje, nie chcą być tylko swoje

Każda kobieta potrzebuje  żeby ktoś trochę na jej punkcie wariował.

czillalt_love dodano: 6 dni temu

Każda kobieta potrzebuje, żeby ktoś trochę na jej punkcie wariował.

Czemu wcięło  chłopów stąd i  gdzie bogowie są?  Gdzie Hercules  sprawny gość  co siłę ma jak dąb.  Gdzie jest rycerz Biały  i rumak pod nim gdzie?Chcę Bohatera!  Tak tego właśnie mi trzeba  po nocy kres.  Ma zjawi się tu  bo uwierzyć mu chcę.  I ma stawiać się większym niż jest.  Większym niż jest... Dorota Zięciowska Chcę bohatera

whoami dodano: 2 tygodnie temu

Czemu wcięło, chłopów stąd i, gdzie bogowie są? Gdzie Hercules, sprawny gość, co siłę ma jak dąb. Gdzie jest rycerz Biały, i rumak pod nim gdzie?Chcę Bohatera! Tak tego właśnie mi trzeba, po nocy kres. Ma zjawi się tu, bo uwierzyć mu chcę. I ma stawiać się większym niż jest. Większym niż jest.../Dorota Zięciowska"Chcę bohatera"

Noc to taka pora  w której każda zraniona dusza wspomina  płacze  chce lepsze jutro. Noc jest dla tych  których zniszczyło życie.

czillalt_love dodano: 1 października 2017

Noc to taka pora, w której każda zraniona dusza wspomina, płacze, chce lepsze jutro. Noc jest dla tych, których zniszczyło życie."

Jeśli wyleczy się pan  to znaczy  że nie było to warte zachodu. Z wielkiej miłości nie da się wyleczyć.   Erick Emmanuel Schmitt

czillalt_love dodano: 1 października 2017

Jeśli wyleczy się pan, to znaczy, że nie było to warte zachodu. Z wielkiej miłości nie da się wyleczyć. / Erick Emmanuel Schmitt

Dla Ciebie byłam tylko rozdziałem. Dla mnie ty byłeś całą książką.   Tom McNeal

czillalt_love dodano: 1 października 2017

Dla Ciebie byłam tylko rozdziałem. Dla mnie ty byłeś całą książką. / Tom McNeal

Sukces to drabina  po której nie sposób wspiąć się z rękami w kieszeniach.

czillalt_love dodano: 1 października 2017

Sukces to drabina, po której nie sposób wspiąć się z rękami w kieszeniach.

Rozkwitałam latem. A teraz gnije w nadmiarze jesiennego deszczu. Zamarzne na koniec w chłodzie białego śniegu i żaden promień słońca mnie nie ocali. k.f.y

kid.from.yesterday dodano: 18 września 2017

Rozkwitałam latem. A teraz gnije w nadmiarze jesiennego deszczu. Zamarzne na koniec w chłodzie białego śniegu i żaden promień słońca mnie nie ocali.|k.f.y

Jesien nie jest odpowiednia pora na zaczynanie od nowa. Boje sie. Co jesli i tak znajde tam wszystko przed czym chce uciec? Jesli powietrze na Woli nie bedzie pachnialo jak tutaj? Jesli idac ulicami Warszawy zgubie sie i nie bede w stanie znalezc drogi do domu?A co jesli na Krakowskim Przedmiesciu spotkam wszystko  czego sie boje i nie bedzie tam nikogo  kto zlapie mnie za reke? k.f.y

kid.from.yesterday dodano: 18 września 2017

Jesien nie jest odpowiednia pora na zaczynanie od nowa. Boje sie. Co jesli i tak znajde tam wszystko przed czym chce uciec? Jesli powietrze na Woli nie bedzie pachnialo jak tutaj? Jesli idac ulicami Warszawy zgubie sie i nie bede w stanie znalezc drogi do domu?A co jesli na Krakowskim Przedmiesciu spotkam wszystko, czego sie boje i nie bedzie tam nikogo, kto zlapie mnie za reke?|k.f.y

Zazwyczaj pod wpływem emocji siadam  pisze pare zdan o podtekście pesymistycznym zagubionej w świecie młodej kobiety ze skłonnością do depresji  nastepnie wysyłam do trzech najbliższych mi osób  by te odzwierciedlenie mojego wewnętrznego rozpierdolu oceniły. Zdarza się  że naraz odczuwam zbyt wiele. Na przykład dziś stan ten osiągnął apogeum. Czuje za duzo  by opisac cokolwiek i kurwicy dostaje  że przez  nadmiar uczuc marnuje taki materiał do pisania swoich dywagacji. Szlag by to trafił  kurwa mać.  k.f.y

kid.from.yesterday dodano: 18 września 2017

Zazwyczaj pod wpływem emocji siadam, pisze pare zdan o podtekście pesymistycznym zagubionej w świecie młodej kobiety ze skłonnością do depresji, nastepnie wysyłam do trzech najbliższych mi osób, by te odzwierciedlenie mojego wewnętrznego rozpierdolu oceniły. Zdarza się, że naraz odczuwam zbyt wiele. Na przykład dziś stan ten osiągnął apogeum. Czuje za duzo, by opisac cokolwiek i kurwicy dostaje, że przez nadmiar uczuc marnuje taki materiał do pisania swoich dywagacji. Szlag by to trafił, kurwa mać. |k.f.y

Piłam kawę i paliłam papierosy z róznymi ludzmi. Zazwyczaj w zależności od człowieka smakowały inaczej. Czasami w ogole  gdy osobnik ten był daleki od mojego świata. W letnie wieczory z przyjaciółmi papierosy smakowały beztroską  a poranna kawa dnia nastepnego była zawsze błoga. Przy rozmowach o zyciu smakowały powaznie. Mój ulubiony smak  bo powazna bywam nazbyt często. Ukojeniem smakowały przy nerwach przeplatane tabletkami na uspokojenie o zapachu ziołowej apteczki. Gdy odchodziła moja pierwsza miłość  której teraz uważac za „pierwsza”  a tym bardziej „miłość” wcale nie chce  zostawiła przy mojej kawie trzy papierosy do towarzystwa łzom. Przyznam te smakowały gorzko i słodko jednoczesnie  a kawa była obojętna  jak nigdy. Moja druga miłość  a raczej rzekłabym  zauroczenie  z pociągająca mnie wówczas brutalnością odsuwało mnie od tych czynności  by posiąść moją wyłączną uwagę. Ten smak ujawniał się dopiero po czasie  lecz zdecydowanie był jednym z najlepszych. k.f.y

kid.from.yesterday dodano: 18 września 2017

Piłam kawę i paliłam papierosy z róznymi ludzmi. Zazwyczaj w zależności od człowieka smakowały inaczej. Czasami w ogole, gdy osobnik ten był daleki od mojego świata. W letnie wieczory z przyjaciółmi papierosy smakowały beztroską, a poranna kawa dnia nastepnego była zawsze błoga. Przy rozmowach o zyciu smakowały powaznie. Mój ulubiony smak, bo powazna bywam nazbyt często. Ukojeniem smakowały przy nerwach przeplatane tabletkami na uspokojenie o zapachu ziołowej apteczki. Gdy odchodziła moja pierwsza miłość, której teraz uważac za „pierwsza”, a tym bardziej „miłość” wcale nie chce, zostawiła przy mojej kawie trzy papierosy do towarzystwa łzom. Przyznam te smakowały gorzko i słodko jednoczesnie, a kawa była obojętna, jak nigdy. Moja druga miłość, a raczej rzekłabym- zauroczenie, z pociągająca mnie wówczas brutalnością odsuwało mnie od tych czynności, by posiąść moją wyłączną uwagę. Ten smak ujawniał się dopiero po czasie, lecz zdecydowanie był jednym z najlepszych.|k.f.y

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV