głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika smokingkilss

Wiesz był taki czas  kiedy wszystko było obojętne. Mogłabym iść spać i już nigdy się nie obudzić  mógłby mnie potrącić samochód i nie miałoby to żadnego znaczenia. Cała byłam przepełniona smutkiem  wylewał się ze mnie  zatapiał mnie. Czas nie leczy ran  nie przyzwyczaja do bólu  czas nic nie zmienia  nie ma co się łudzić. Trzeba po prostu spojrzeć na to co jest  oddzielić się od ludzi którzy choćby w małym stopniu wywołują u nas smutek  którzy nie ciągną cię w górę. Spojrzeć na siebie i uświadomić sobie  że przetrwasz wszystko  każdy huragan  każdy dołek  każde niepowodzenie. I nagle dochodzisz do momentu kiedy właściwie nic wielkiego się nie stało  nie spełniły się marzenia  życie nie wywróciło się do góry nogami a mimo to czujesz szczęście  ogarniające całego tego człowieka  którym jesteś. Zawsze jest słońce  kiedyś zawsze ono nadchodzi. whoami

whoami dodano: 28 marca 2018

Wiesz był taki czas, kiedy wszystko było obojętne. Mogłabym iść spać i już nigdy się nie obudzić, mógłby mnie potrącić samochód i nie miałoby to żadnego znaczenia. Cała byłam przepełniona smutkiem, wylewał się ze mnie, zatapiał mnie. Czas nie leczy ran, nie przyzwyczaja do bólu, czas nic nie zmienia, nie ma co się łudzić. Trzeba po prostu spojrzeć na to co jest, oddzielić się od ludzi którzy choćby w małym stopniu wywołują u nas smutek, którzy nie ciągną cię w górę. Spojrzeć na siebie i uświadomić sobie, że przetrwasz wszystko, każdy huragan, każdy dołek, każde niepowodzenie. I nagle dochodzisz do momentu kiedy właściwie nic wielkiego się nie stało, nie spełniły się marzenia, życie nie wywróciło się do góry nogami a mimo to czujesz szczęście, ogarniające całego tego człowieka, którym jesteś. Zawsze jest słońce, kiedyś zawsze ono nadchodzi./whoami

Nigdy nie odkładaj marzeń  odkładaj na marzenia. Solar   To brzmi jak my

lizzie dodano: 24 marca 2018

Nigdy nie odkładaj marzeń, odkładaj na marzenia./Solar - To brzmi jak my

Oddycham po to  żeby się upewnić  że jeszcze żyję  ponieważ to wcale nie wygląda na życie. Hopeless  Colleen Hoover

lizzie dodano: 24 marca 2018

Oddycham po to, żeby się upewnić, że jeszcze żyję, ponieważ to wcale nie wygląda na życie./Hopeless- Colleen Hoover

Za każdym razem  gdy próbujemy coś naprawiać pojawia się kolejny problem  przez który się poddajemy. Sprawia to  że zamiast iść do przodu cały czas stoimy w miejsacu. Nie umiemy zacząć już wszystkiego od zera zapominając o bólu  żyć złudzeniami  że może tym razem nam się uda Lizzie

lizzie dodano: 24 marca 2018

Za każdym razem, gdy próbujemy coś naprawiać pojawia się kolejny problem, przez który się poddajemy. Sprawia to, że zamiast iść do przodu cały czas stoimy w miejsacu. Nie umiemy zacząć już wszystkiego od zera zapominając o bólu, żyć złudzeniami, że może tym razem nam się uda/Lizzie

Nigdy nie stawiaj sobie mnie za autorytet  bo szybko zginiesz. Nie przeprowadzę Cię po prostych drogach ani nie pokażę skrótów  bo sama błąkam się najdłuższymi i najgorszymi z nich. Nigdy nie naśladuj mojego zachownia  bo jest koszmarne. Lizzie

lizzie dodano: 24 marca 2018

Nigdy nie stawiaj sobie mnie za autorytet, bo szybko zginiesz. Nie przeprowadzę Cię po prostych drogach ani nie pokażę skrótów, bo sama błąkam się najdłuższymi i najgorszymi z nich. Nigdy nie naśladuj mojego zachownia, bo jest koszmarne./Lizzie

Jak mogłem tego nie widzieć  nie wiedzieć  patrząc w te oczy tak puste

czillalt_love dodano: 10 marca 2018

Jak mogłem tego nie widzieć, nie wiedzieć, patrząc w te oczy tak puste

Zawsze pokazywał się z papierosem. Z kapturem na głowie  spod którego wystawały czarne kosmyki. Kroczył przez miasto  budząc strach w mieszkańcach. Każdy wiedział  że za paskiem zawsze czarnych  porwanych jeansów skrywał pistolet.

ten32 dodano: 5 marca 2018

Zawsze pokazywał się z papierosem. Z kapturem na głowie, spod którego wystawały czarne kosmyki. Kroczył przez miasto, budząc strach w mieszkańcach. Każdy wiedział, że za paskiem zawsze czarnych, porwanych jeansów skrywał pistolet.

złakniona Ciebie  jak słodyczy  poszukuję Twojej dłoni…    parując  przylegam do zimnych ścian  prosząc byś napisał we mnie  jak bardzo tęsknisz…    byś przyrzekł  że nie zapomnisz  a raczej nie potrafisz   może nie chcesz zapomnieć    nie pozwalając bym uleciała  niepostrzeżenie z Twoich dłoni  obiecując  obejmij mnie  zamień parę w szron…    obiecaj  że znów stopimy się wzajemnie  jak wosk połączony w jedno…

ten32 dodano: 5 marca 2018

złakniona Ciebie jak słodyczy poszukuję Twojej dłoni… parując przylegam do zimnych ścian prosząc byś napisał we mnie jak bardzo tęsknisz… byś przyrzekł że nie zapomnisz a raczej nie potrafisz może nie chcesz zapomnieć nie pozwalając bym uleciała niepostrzeżenie z Twoich dłoni obiecując, obejmij mnie zamień parę w szron… obiecaj że znów stopimy się wzajemnie jak wosk połączony w jedno…

Może kiedyś zrozumiesz  że mój chłód jest najgłośniejszym wołaniem o Twoje ciepło.

ten32 dodano: 5 marca 2018

Może kiedyś zrozumiesz, że mój chłód jest najgłośniejszym wołaniem o Twoje ciepło.

dotknij mnie  tam gdzie kończy się  przyzwoitość  a zaczyna pożądanie  a ja pod twoimi palcami   ożyję  i stanę się ogniem    nie czekaj  zuchwale przerzuć mnie przez biodro  odświętnie wystrojone  zedrzyj kwiecistą suknię  i rozsyp w pościeli włosy  niech pachną  bezwstydną miłością

ten32 dodano: 5 marca 2018

dotknij mnie tam gdzie kończy się przyzwoitość a zaczyna pożądanie a ja pod twoimi palcami ożyję i stanę się ogniem nie czekaj zuchwale przerzuć mnie przez biodro odświętnie wystrojone zedrzyj kwiecistą suknię i rozsyp w pościeli włosy niech pachną bezwstydną miłością

Lubię  kiedy kobieta omdlewa w objęciu   kiedy w lubieżnym zwisa przez ramię przegięciu   gdy jej oczy zachodzą mgłą  twarz cała blednie  i wargi się wilgotne rozchylą bezwiednie.    Lubię  kiedy ją rozkosz i żądza oniemi   gdy wpija się w ramiona palcami drżącemi   gdy krótkim  urywanym oddycha oddechem  i oddaje się cała z mdlejącym uśmiechem.    I lubię ten wstyd  co się kobiecie zabrania  przyznać  że czuje rozkosz  że moc pożądania  zwalcza ją  a sycenie żądzy oszalenia   gdy szuka ust  a lęka się słów i spojrzenia.    Lubię to   i tę chwilę lubię  gdy koło mnie  wyczerpana  zmęczona leży nieprzytomnie   a myśl moja już od niej wybiega skrzydlata  w nieskończone przestrzenie nieziemskiego świata.

ten32 dodano: 5 marca 2018

Lubię, kiedy kobieta omdlewa w objęciu, kiedy w lubieżnym zwisa przez ramię przegięciu, gdy jej oczy zachodzą mgłą, twarz cała blednie i wargi się wilgotne rozchylą bezwiednie. Lubię, kiedy ją rozkosz i żądza oniemi, gdy wpija się w ramiona palcami drżącemi, gdy krótkim, urywanym oddycha oddechem i oddaje się cała z mdlejącym uśmiechem. I lubię ten wstyd, co się kobiecie zabrania przyznać, że czuje rozkosz, że moc pożądania zwalcza ją, a sycenie żądzy oszalenia, gdy szuka ust, a lęka się słów i spojrzenia. Lubię to - i tę chwilę lubię, gdy koło mnie wyczerpana, zmęczona leży nieprzytomnie, a myśl moja już od niej wybiega skrzydlata w nieskończone przestrzenie nieziemskiego świata.

Potrzebuję Cię tu jak powietrza.

ten32 dodano: 5 marca 2018

Potrzebuję Cię tu jak powietrza.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV