głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika smiiling

Żyje ostatnio czymś czego chyba sam nie rozumiem.  Files.

mickeymouse13 dodano: 18 października 2011

Żyje ostatnio czymś czego chyba sam nie rozumiem. |Files.

Ciekawe czy czasem myślisz o mnie zanim uśniesz.  Files.

mickeymouse13 dodano: 18 października 2011

Ciekawe czy czasem myślisz o mnie zanim uśniesz. |Files.

 nie wytrzymałem tego  no i te rozwalone kostki to z ciśnienia. nie wiem co zrobić  jej nie da się wytłumaczyć  że jest frajerem i owija ją wokół palca. nie potrafię wytłumaczyć jej tego! on pobawi się nią i pójdzie do innej. nie wie jaki jest.. ona naiwna. jest moją przyjaciółką  chce dla niej jak najlepiej. opowiadał dalej  dopóki nie zauważyłam u niego szklanych oczu. łzy napływały mu coraz szybciej  aż w tym momencie musiałam przerwać. nie zniosłabym tego  że nieznajomy mi chłopak się rozkleił.  przestań  już dobrze. mogłabym Ci jakoś pomóc  jeżeli tylko byś chciał.  szepnęłam. po chwili przeprosił  że jeszcze się nie przedstawił.  Patryk jestem  powinienem tak od razu. dziękuję bardzo  nie chciałbym być nachalny.  i odszedł. szarpnęłam go o ramię  a po chwili także przedstawiłam się ksywką  a przy tym podałam swój numer telefonu.  pisz kiedy chcesz  w razie problemu  albo nawet kiedy nie będziesz miał co robić. śmiało  czekam. odpowiedziałam i uśmiechnęłam się.    cz.2  gazowana

gazowana dodano: 18 października 2011

-nie wytrzymałem tego, no i te rozwalone kostki to z ciśnienia. nie wiem co zrobić, jej nie da się wytłumaczyć, że jest frajerem i owija ją wokół palca. nie potrafię wytłumaczyć jej tego! on pobawi się nią i pójdzie do innej. nie wie jaki jest.. ona naiwna. jest moją przyjaciółką, chce dla niej jak najlepiej.-opowiadał dalej, dopóki nie zauważyłam u niego szklanych oczu. łzy napływały mu coraz szybciej, aż w tym momencie musiałam przerwać. nie zniosłabym tego, że nieznajomy mi chłopak się rozkleił. -przestań, już dobrze. mogłabym Ci jakoś pomóc, jeżeli tylko byś chciał. -szepnęłam. po chwili przeprosił, że jeszcze się nie przedstawił. -Patryk jestem, powinienem tak od razu. dziękuję bardzo, nie chciałbym być nachalny.- i odszedł. szarpnęłam go o ramię, a po chwili także przedstawiłam się ksywką, a przy tym podałam swój numer telefonu. -pisz kiedy chcesz, w razie problemu, albo nawet kiedy nie będziesz miał co robić. śmiało, czekam.-odpowiedziałam i uśmiechnęłam się. | cz.2, gazowana

zgadzam się!    teksty 2centy dodał komentarz: zgadzam się! ;/ do wpisu 18 października 2011
wracając do domu zobaczyłam chłopaka  za którym nie przepadałam. mijałam się z nim w bramie  zazwyczaj po południu  jak kończył lekcje o tej samej porze. na pierwszy rzut oka wydawał się nieprzyjemny  mimo tego  że był zadbany i każdy szczegół był idealnie dopasowany do niego. załamany siedział pod blokiem. nie wiadomo czemu  pierwszy raz widziałam go w takim stanie  a przecież na co dzień był uśmiechnięty. właśnie wtedy przechylał butelkę  do dna. łyk za łykiem  zerował. najprawdopodobniej topił w tym swoje problemy. zaniepokoiła mnie też jego krew na ręce. postanowiłam podejść do niego  coś mnie skusiło. wewnętrzny głos wołał o to. z początku nie chciał mi nic powiedzieć  serce mi waliło  jakbym coś przyćpała. trochę bałam się jego reakcji. to nie było normalne uczucie. usłyszał zaangażowanie w moim głosie  przełamał swój strach i nieśmiałość do mnie..  ona niczego nie rozumie.. widziałem ją.. z nim. zaczął opowiadać mi ze smutkiem w oczach i spojrzał głęboko w oczy.  cz. 1  gazowana

gazowana dodano: 18 października 2011

wracając do domu zobaczyłam chłopaka, za którym nie przepadałam. mijałam się z nim w bramie, zazwyczaj po południu, jak kończył lekcje o tej samej porze. na pierwszy rzut oka wydawał się nieprzyjemny, mimo tego, że był zadbany i każdy szczegół był idealnie dopasowany do niego. załamany siedział pod blokiem. nie wiadomo czemu, pierwszy raz widziałam go w takim stanie, a przecież na co dzień był uśmiechnięty. właśnie wtedy przechylał butelkę, do dna. łyk za łykiem, zerował. najprawdopodobniej topił w tym swoje problemy. zaniepokoiła mnie też jego krew na ręce. postanowiłam podejść do niego, coś mnie skusiło. wewnętrzny głos wołał o to. z początku nie chciał mi nic powiedzieć, serce mi waliło, jakbym coś przyćpała. trochę bałam się jego reakcji. to nie było normalne uczucie. usłyszał zaangażowanie w moim głosie, przełamał swój strach i nieśmiałość do mnie.. -ona niczego nie rozumie.. widziałem ją.. z nim.-zaczął opowiadać mi ze smutkiem w oczach i spojrzał głęboko w oczy.| cz. 1, gazowana

żeby to dziewczyna się musiała starać o chłopaka kurwa... no komedia jakaś.

2centy dodano: 18 października 2011

żeby to dziewczyna się musiała starać o chłopaka kurwa... no komedia jakaś.

♥♥♥ teksty 2centy dodał komentarz: ♥♥♥ do wpisu 18 października 2011
A gdybyś tak myślał o mnie 24 7 ? Tak   tak wiem. Takie rzeczy tylko w bajkach   choohe.

2centy dodano: 18 października 2011

A gdybyś tak myślał o mnie 24/7 ? Tak , tak wiem. Takie rzeczy tylko w bajkach | choohe.

Świetnee. teksty 2centy dodał komentarz: Świetnee. do wpisu 18 października 2011
sama osobiście wolę cierpieć  niż ranić Ciebie.   gazowana

gazowana dodano: 18 października 2011

sama osobiście wolę cierpieć, niż ranić Ciebie. | gazowana

Okłam jeszcze raz bo przecież tak zawsze jest łatwiej czasem nie chce znać prawdy ale by było jak dawniej.  Files.

mickeymouse13 dodano: 18 października 2011

Okłam jeszcze raz,bo przecież tak zawsze jest łatwiej,czasem nie chce znać prawdy,ale by było jak dawniej. |Files.

Otwieram oczy  chcę ponad ziemię się wznieść  lecę!  W.E.N.A

mickeymouse13 dodano: 17 października 2011

Otwieram oczy, chcę ponad ziemię się wznieść, lecę! |W.E.N.A

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć