 |
|
Są takie dni, kiedy 'kurwa mać' to za mało.
|
|
 |
|
Jesteś moją lampką przy łóżku , moją malinową herbatą , ołówkiem w piórniku , pierścionkiem na ręce , porannym uśmiechem i bałaganem w głowie.
|
|
 |
|
mam swoje zasady, których zazwyczaj nie przestrzegam.
|
|
 |
|
podchodzi i siada tuż obok mnie. otacza mnie ramieniem i pozwala ukryć twarz w jego miękkiej, błękitnej koszulce, która pachnie dezodorantem, perfumami i prawdziwym, żywym chłopakiem.
|
|
 |
|
nie jestem gwiazdą hollywood, ani playboya nie jestem gwiazdą polarną, nie spadam z nieba i nie spełniam życzeń, nie krążę wokół Ciebie jak ciało niebieskie, jestem niezależna - mów mi słońce.
|
|
 |
|
znasz to uczucie kiedy wieczorem dźwięk sms'a przyprawia Cię o palpitację serca?
|
|
 |
|
Obojętności można się nauczyć. Mam takie dni, że na niczym mi nie zależy.
|
|
 |
|
Spojrzałam w jego oczy, czułam się jakby piorun mnie kopnął. Momentalnie odwróciłam wzrok, wciąż naelektryzowana.
|
|
 |
|
popatrzył na mnie krótko i powiedział 'cześć' jakbyśmy mieli się spotkać jutro w mieście. jakbym nie wyjeżdżała na drugi koniec polski.
|
|
 |
|
On. Kilka literek imienia tak bardzo zmieniły jej światopogląd. Jego poczucie humoru, czasem drwiny były dużo ważniejsze niż komplementy innych. Uwielbiała dołeczki na jego twarzy kiedy się uśmiechał. Jego śmieszny ton mówienia, jego ciepły głos a zarazem pobudzający. Każde spotkanie, każda chwila, każde słowo było dla niej najważniejsze, najwspanialsze i jedyne. Kochała go mimo i wbrew. Za wszystko. Nawet za to co było złe.
|
|
 |
|
Wczoraj do Ciebie nie należy, jutro niepewne, tylko dziś jest Twoje...
|
|
 |
|
a jeżeli przypadkiem ktoś będzie chciał nam siebie przedstawić, powiesz mu, że się znamy?
|
|
|
|