 |
|
bo miłość to nie tylko rysowanie serduszek na marginesie zeszytu.
|
|
 |
|
Trzecie piętro, szary blok. Na dachu ona i on.
|
|
 |
|
- Gdzie idziesz? - Na łąkę? - Po co? - Pieprzyć się z różową biedronką by o tobie zapomnieć!
|
|
 |
|
miałam się dogadać jedynie z tymi, którzy akceptowali mnie całkowicie. Niewielu ich było, ale zawsze znalazła się dobra dusza, która choć na jakiś czas wytrzymywała mój obłęd. Potem odchodziła jak inni.
|
|
 |
|
Nie chodzi o to, że nie ufam miłości. Chodzi o to, że ja już nie wiem co to jest miłość.
|
|
 |
|
wiesz, jak ciężko iść do przodu przed oczami mając wczoraj?
|
|
 |
|
dziewczynko rozpierdalasz życiorysy, a później dziwisz się, że zostajesz sama.
|
|
 |
|
Przecież to, kurwa, biologicznie niemożliwe żeby wczoraj mieć mnie w Sercu, a dzisiaj w dupie!
|
|
 |
|
nadeszła wiosna, cały świat wypełniony jest chorą czułością. wszyscy wierzą w miłość do grobowej deski, a mają po kilkanaście lat i tyle życia przed sobą. po kilku dniach, tygodniach, miesiącach zostają samotni. niektórzy płaczą, nie dają sobie rady, a nawet popełniają samobójstwo, inni zaś szukają kogoś innego lub czekają do następnej wiosny, by odnaleść szczęście.
|
|
 |
|
monotonnie po raz setny czytam Twoją ostatnią wiadomość do mnie. Chyba robię się sentymentalna.
|
|
|
|