 |
|
mam dość ! kilka machnięć żyletka nie sprawia tyle bólu co Ty. z fajką w zębach siedzę i patrzę jak płynie wolnym strumieniem krew z mojej ręki. [niekonsekwentnaaa]
|
|
 |
|
Czuję się tak chujowo, że mam zamiar wziąć kieliszek czerwonego wina, paczkę marlboro, położyć się na środku pokoju i zacząć się śmiać, nie zważając na łzy smutku. / amft
|
|
 |
|
Tu już nie chodzi o to, że ona mi cie odebrała, ale o to, że na to pozwoliłeś.
|
|
 |
|
Szczerze to mnie już jebie, co robisz z tą dziwką. [palantkaa]
|
|
 |
|
Gdyby oczy nie płakały, a usta się wciąż śmiały. Gdyby powracały piękne chwile i trwały. Gdyby lepsze czasy nastały..
|
|
 |
|
I po co dawałeś mi nadzieję, skoro później ją odebrałeś ? po co udawałeś, że kochasz, skoro później i tak zraniłeś ?! po co były te wszystkie obietnice, skoro je później złamałeś ?! po co w ogóle pojawiłeś się w moim życiu i sercu, skoro później zniknąłeś ?
|
|
 |
|
Nawet nie wiesz jak cierpiałam , gdy zostałam sama ...
|
|
 |
|
Pisze te słowa , bo mam coś do powiedzenia , do widzenia w moim życiu ciebie nie ma , do zobaczenia , lecz nie w tym życiu .
|
|
 |
|
(...)„Przejdziemy się?” – zapytał. „Jasne” - odpowiedziała. Szli w milczeniu, ich dłonie niemal się dotykały. W końcu złapał ją za rękę. Zacisnęła ją mocniej. „Dlaczego pierwsza tego nie zrobiłaś?” zapytał z ciekawości. Zatrzymała się i popatrzyła przed siebie. „Widzisz ten śnieg?” - zapytała. „No widzę, ale co to ma do rzeczy?” zaśmiał się. „Z Tobą jest tak samo jak z tym śniegiem… Z daleka wszystko, ładnie , pięknie. Wydaje się, że nic go nie zniszczy.” Wzięła do ręki trochę śniegu. „Widzisz, rozpuścił się, gdy dałam mu trochę ciepła, znikł. Moje ciepło zniszczyło go. Ciebie też niszczy… Może, dlatego nie chcę wychodzić na przód? Wolę Cię mieć na dystans niż nie mieć w ogóle… Wiem, że moje uczucia Cię niszczą i w tym problem. Nie wiem, gdzie jest granica.” powiedziała jednym tchem.(...) / kajmell
|
|
 |
|
Przykro mi, lecz jestem z tych, którzy popełniają błędy.
|
|
 |
|
świat jest skurwysyński, ludzie są skurwysyńscy. zapomnieli uczuć, zapomnieli czuć. umieją tylko opowiadać legendy o miłości, zamiast ją poczuć
|
|
|
|